Świat

Tour de France 2022: zapowiedź 10. etapu

Lennard Kamna
Lennard Kamna / fot. BORA-hansgrohe

Kończymy powoli pierwszą połowę wyścigu i mimo, że póki co Tadej Pogacar ma pełną kontrolę nad największymi rywalami w walce o wygraną w Tour de France to wciąż jest daleki od bycia pewnym końcowego sukcesu. Dziś jednak stawiam, że faworyci całej rywalizacji zejdą na dalszy plan i o wygraną powalczą harcownicy.

Trasa 10. etapu Tour de France 2022

Wielka Pętla wkracza w wysokie góry, ale pierwszy odcinek w Alpach nie będzie należał do najtrudniejszych. Dziś w planie jest niecałe 150 kilometrów z Morzine do Megeve, a na trasie czekają na zawodników cztery górskie premie – dwie 4. kategorii, jedna 3. oraz jedna 2., która doprowadzi do linii mety. Łącznie do pokonania będzie 2700 metrów w pionie.

Zanosi się na to, że dziś o etapowy sukces powinna powalczyć ucieczka, bo podjazd do Megeve choć jest długi (ponad 19 kilometrów) to jednak średnie nachylenie wynoszące 4,1% nie zachęca do podejmowania ryzyka i ataków.

Faworyci 10. etapu Tour de France 2022

Wydaje się, że faworyci dzisiaj raczej pojadą remisowo, więc pretendentów do wygranej należy szukać w ucieczce. Tam powinni znaleźć się przede wszystkim Lennard Kamna (Bora-hansgrohe), który po tym, jak zabrakło mu niecałych 100 metrów do wygranej na Super Planche des Belles Filles zapewne będzie chciał spróbować raz jeszcze. Dziś zdaje się być ku temu idealna okazja.

Skoro ucieczka to Francuzi. Tutaj kandydatów jest kilku, a głównie patrzyłbym w kierunku Pierre’a Latoura (TotalEnergies), Warrena Barguila (Arkea-Samsic) czy Victora Lafay (Cofidis). Ciekaw jestem czy wreszcie swoją obecność w tym wyścigu zaznaczy ekipa B&B Hotels, bo teren idealnie pasuje do bohatera górskich ucieczek w ostatnich latach, czyli do Pierre’a Rollanda.

Z czołówki wypadło już kilku zawodników którzy mogli liczyć się w walce o generalkę. Wśród nich są m. in. Rigo Uran (EF-EasyPost), Thibaut Pinot (Groupama-FDJ) czy duet z Trek-Segafredo, czyli Giulio Ciccone i Bauke Mollema. Każdy z nich ma umiejętności do wygrywania w takim terenie i nikogo nie powinna dziwić ich obecność w odjeździe.

Z nieco mniej oczywistych wyborów można jeszcze patrzeć na poczynania Carlosa Verony (Movistar), Alberto Bettiola (EF-EasyPost) czy (a co!) Chrisa Frooma (Israel-PremierTech).

To Top