Świat

Tour de France: Tadej Pogacar wygrał szósty etap

Tadej Pogacar
Tadej Pogacar / fot. UAE Team Emirates

Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) wygrał szósty etap Tour de France.

Po szalonym odcinku poprowadzonym po brukach, który niemal każdemu zawodnikowi musiał dać się mocno we znaki, organizatorzy zaserwowali peletonowi… najdłuższy etap tegorocznej edycji, liczący ponad 220 kilometrów. To, oraz jego pagórkowate ukształtowanie sprawiało, że w teorii spore szanse powodzenia mogła mieć ucieczka.

Po bardzo długiej batalii ostatecznie na czele znalazła się trójka: Jakob Fuglsang (Israel-PremierTech), Quinn Simmons (Trek-Segafredo) i… Wout van Aert (Jumbo-Visma). Lider wyścigu kolejny już raz dawał popis swoich umiejętności, a grupka po dwóch godzinach notowała średnią prędkość 50,7 km/h, co czyniło odcinek najszybszym w historii.

Z czasem tempo jednak odrobinę spadło, a wpływ na to miał fakt, że odjazd opuścił Fuglsang, który wrocił do peletonu. Jadący na czele duet utrzymywał dwuminutową przewagę, ale szanse na sukces miał niewielkie. 40 kilometrów od mety zapas zaczął gwałtownie spadać. 25 km od mety z przodu został sam Wout, z minutowym zapasem. Dogoniono go 11 km od finiszu.

Ostatnie kilometry pełne były akcji zaczepnych. Oderwał się Alexis Vuillermoz (TotalEnergies), zyskując kilka sekund przewagi. Złapano go 1,5 km od mety. Na ostatnich metrach grupa była bardzo mocno naciągnięta.

Results powered by FirstCycling.com

To Top