Świat

Tour de France 2022: zapowiedź 4. etapu

Peter Sagan
Peter Sagan / fot. TotalEnergies

Po otwarciu wyścigu w Danii Wielka Pętla wraca na francuskie drogi. Na odcinku z Dunkierki do Calais jest jednak sporo krótkich hopek, które powinny wejść w nogi sprinterom i dzięki temu nieco uatrakcyjnić dzisiejszą rywalizację.

Trasa 4. etapu Tour de France 2022

Mimo, że start i meta są w nadmorskich miejscowościach to nad wybrzeżem wiedzie zaledwie końcówka. Po starcie z Dunkierki peleton skieruje się na wgłąb kraju i mimo, że północna część Francji jest stosunkowo płaska to jednak niemal cały etap będzie wiódł po pagórkach regionu Pas-de-Calais. Naturalnie nie będą to wymagające wspinaczki, ale organizatorzy wyznaczyli aż sześć górskich premii 4. kategorii, więc możemy oczekiwać, że do ucieczki ruszy ktoś więcej niż Magnus Cort.

Ostatnia górska premia znajduje się 11 kilometrów przed metą w Calais, a poprzedzi ją już fragment trasy wiodący wzdłuż wybrzeża. Można teoretycznie liczyć na to, że wiatr odegra swoją rolę, ale prognozy nie wskazują na to, by kolarze mieli zmagać się z silnymi porywami. W samej końcówce kluczowe będą dwa ostatnie zakręty i dla sprinterów kluczowe będzie to, by nie stracić tam zajmowanych pozycji.

Faworyci 4. etapu Tour de France 2022

Teoretycznie nieco trudniejszy odcinek w stosunku do tych które oglądaliśmy w Danii powinien premiować Wouta van Aerta (Jumbo-Visma). Belg już trzykrotnie w tym wyścigu był drugi i wydaje się, że dzisiejszy odcinek powinien pasować mu najbardziej. Profil trasy też odpowiada Peterowi Saganowi, a choć na pierwszych etapach nieco nie doceniałem Słowaka to jednak zawodnik TotalEnergies pokazał, że forma na Tour de France jest w odpowiednim miejscu.

Dwóch dotychczasowych zwycięzców sprinterskich etapów, czyli Dylan Groenewegen (BikeExchange) i Fabio Jakobsen (QuickStep) mogą mieć dziś nieco problemów na pagórkach, ale ostatecznie powinni być w czołówce w końcówce. Na przełamanie liczy też Caleb Ewan (Lotto-Soudal), który na 2. etapie miał defekt, a w niedzielę został nieco przyblokowany w samej końcówce.

W szerokim gronie sprinterów w końcówce powinni jeszcze być m. in. Mads Pedersen (Trek-Segafredo), Alexandre Kristoff (Intermarche), Jasper Philipsen (lub w przypadku nieco bardziej chaotycznej końcówki do walki w barwach Deceuninck-Alpecin powinien wkroczyć Mathieu van der Poel), Danny van Poppel (Bora-hansgrohe) czy Hugo Hofstetter (Arkea-Samsic).

To Top