Świat

Rafał Majka: To było sporo kilometrów, ale mieliśmy “dobre nogi”

Rafał Majka
Rafał Majka / fot. UAE Team Emirates

Rafał Majka, wygrywając pierwszy etap Tour of Slovenia nie tylko zapisał na swoim koncie 13. triumf w profesjonalnej karierze, ale dodatkowo założył koszulkę lidera imprezy. Polak “na gorąco” przyznał, że kapitalna forma, jaką zaprezentował to efekt udanego zgrupowania, przygotowującego do Tour de France.

“Zgred” oderwał się od głównej grupy 56 kilometrów od mety, razem z Tadejem Pogacarem, swoim kolegą z ekipy UAE Team Emirates oraz Domenem Novakiem z Bahrain-Victorious. Triumf dał mu skuteczny atak w samej końcówce rywalizacji.

– Kiedy Bahrain zaczął dyktować mocne tempo na podjeździe 2. kategorii, Tadej chciał, byśmy podzielili grupę. Udało nam się pojechać aż do mety. To było sporo kilometrów, ale mieliśmy “dobre nogi” – mówił Majka, cytowany przez biuro prasowe swej ekipy.

– Chcę podziękować całej drużynie, przede wszystkim Tadejowi, który powiedział mi “spróbuj wygrać etap”. Razem z nim spróbujemy wygrać klasyfikację generalną – dodał.

To Top