Świat

Giro d’Italia 2022: zapowiedź 21. etapu

Giro d'Italia

Podobnie jak w 2019 roku Giro d’Italia zwieńczy jazda indywidualna na czas w Weronie. Do wczoraj wydawało się, że zwycięzca wyścigu będzie ten sam co przed trzema laty, ale z dzisiejszej perspektywy musiała by się stać katastrofa by Jai Hindley przegrał wyścig na rzecz Richarda Carapaza.

Trasa 21. etapu Giro d’Italia 2022

Trasa jest zbliżona do tej na jakiej toczyła się rywalizacja na ostatnim etapie w 2019 roku. Dystans czasówki liczy 17 kilometrów i 400 metrów, a w centralnej części znajduje się podjazd 4. kategorii na Torricella Massimiliana. Wspinaczka będzie liczyć 4 kilometry o średnim nachyleniu nieco przekraczającym 5%. i będzie to miejsce w którym będzie można nieco czasu nadrobić. Równie ważny jednak będzie kręty zjazd, gdzie technika będzie miała duże znaczenie i pozwoli również na zyskanie nad rywalami.

Faworyci 21. etapu Giro d’Italia 2022

Po wczorajszym etapie Hindley ma 1:25 przewagi nad Carapazem i wydaje się niemożliwe, by Ekwadorczyk odrobił to na dzisiejszej czasówce. Zawodnik Ineos Grenadiers ma też ponad pół sekundy zapasu nad Mikelem Landą (Bahrain Victorious) i tutaj zamiana miejsc także raczej nie będzie miała miejsca. Tym samym układ czołowej trójki nie powinien się zmienić poza tym, że najprawdopodobniej Carapaz odrobi nieco czasu do lidera.

W stawce brakuje już zawodników, których można by wymieniać w roli “typowych czasowców”. Dość powiedzieć, że z czołowej trójki czasówki z Budapesztu w wyścigu jedzie tylko Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) i choć Holender dobrze radzi sobie z jazdą na czas to niekoniecznie na tego rodzaju trasie.

Większe szanse od van der Poela na wygranie dzisiejszego etapu powinni mieć dwaj Włosi – Matteo Sobrero (BikeExchange) i Edoardo Affini (Jumbo-Visma). Affini co prawda w ostatnich dniach walczył w ucieczkach, ale na czas jeździć potrafi i jeśli zostało mu dostatecznie dużo paliwa w baku to wciąż może być w grze o etapowy sukces. Sobrero przed rokiem na ostatnim etapie Giro zajął 4. miejsce i pewnie będzie chciał to poprawić.

Jako pierwszy o 13.55 wystartuje Roger Kluge (Lotto Soudal), a Jai Hindley (Bora-hansgrohe) ruszy o 16.47. Oczywiście transmisja całego etapu w Eurosporcie.

To Top