Świat

Giro d’Italia 2022: zapowiedź 18. etapu

Arnaud Demare
Arnaud Demare / fot. Groupama-FDJ

Jedyna sprinterska szansa w ostatnim tygodniu tegorocznego wyścigu. Po dwóch wymagających dniach w górach w Treviso powinniśmy zobaczyć ostatni akt walki najszybszych zawodników w stawce i poznamy w zasadzie ostateczne rozstrzygnięcia w walce o cyklamenową koszulkę.

Trasa 18 etapu Giro d’Italia 2022

Na trasie znajduje się kilka hopek, a dwie z nich są nawet górskimi premiami 4. kategorii, ale ciężko spodziewać się dziś innego scenariusza niż walka sprinterów na ulicach Treviso. Zdecydowana większość trasy na dystansie 152 kilometrów wiedzie delikatnie w dół, więc możemy zakładać, że peleton przyjedzie na metę w najszybszym zakładanym czasie, czyli ok. godziny 17.

W samym Treviso kolarze będą mieć do pokonania 22-kilometrową rundę, ale ostatnie kilometry etapu mimo miejskiego charakteru będą stosunkowo łatwe. Ostatni zakręt znajduje się ponad kilometr przed metą i do samej kreski będzie wiodła długa prosta.

Faworyci 18. etapu Giro d’Italia 2022

Arnaud Demare (Groupama-FDJ) jest liderem klasyfikacji punktowej i wygraną ma w zasadzie w kieszeni, ale musi dotrzeć do mety całego wyścigu. Mark Cavendish (Quick Step-AlphaVinyl) i Fernando Gaviria (UAE Team Emirates) nie mają w zasadzie żadnej potrzeby jechać jeszcze we włoskim wyścigu za wyjątkiem dzisiejszego etapu. Dlatego zakładam, że właśnie drużyna Brytyjczyka i Kolumbijczyka weźmie na siebie ciężar dyktowania tempa na całym etapie, ale…obawiam się, że wobec Demare’a i Gaviria, i Cavendish będą bezradni. Francuz zdecydowanie jest najmocniejszym sprinterem w stawce i dziś według mnie ponownie sięgnie po wygraną.

W czołówce powinni zameldować się jeszcze Phil Bauhaus (Bahrain Victorious), Simone Consonni (Cofidis) i Alberto Dainese (DSM). Ciekaw jestem czy swojej szansy będzie chciał spróbować Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix), który próbował szarżować w górach i być może dziś postanowi jednak odpuścić walkę o czołowe miejsca. Niemniej jeśli nogi Holendra pozwolą to jak najbardziej będzie mieć szanse na walkę o co najmniej Top5.

Dziś kolarze mają nieco dłuższy i spokojniejszy poranek, bo start zaplanowano dopiero na godz. 13.45. Biorąc pod uwagę “mało ciekawy” profil dzisiejszego etapu największe wyzwanie stoi przed komentatorami Eurosportu 😉

To Top