Świat

Giro d’Italia: Jai Hindley wygrał dziewiąty etap

Jai Hindley
Tirreno Adriatico 2022 - 57th Edition - 6th stage Apecchio - Carpegna 215 km - 12/03/2022 - Jai Hindley (AUS - Bora - Hansgrohe) - photo Roberto Bettini/SprintCyclingAgency©2022

Jai Hindley (BORA-hansgrohe) wygrał dziewiąty etap Giro d’Italia.

Niedziela przynosiła nam ostatni akt rywalizacji przed dniem przerwy, a był to akt nie byle jaki. Na kolarzy czekało bowiem 5000 metrów przewyższenia i meta na niezwykle wymagającym podjeździe Blockhaus (13,9 km, 8,4%). Dla faworytów klasyfikacji generalnej był to pierwszy, poważny sprawdzian sił.

Altimetria / Profile Tappa 9 Stage 9 Giro d'Italia 2022
Profil 9. etapu, źr. RCS Sport

Z ucieczki dnia, która zawiązała się tuż po starcie najdłużej na czele wytrwał Joe Dombrowski (Astana), którego peleton dogonił dopiero u stóp finałowego podjazdu, 16 km od mety. Rozpoczęło się wielkie starcie kandydatów do końcowego triumfu w wyścigu. Główną grupę prowadziły ekipy Ineos Grenadiers i UAE Team Emirates.

Zaskakuąco szybko kontakt z główną grupą stracił Giulio Ciccone (Trek-Segafredo), a przede wszystkim – Simon Yates (BikeExchange), jeden z najpoważniejszych, “papierowych” faworytów. Selekcja na czele była bardzo mocna, a 8 kilometrów od szczytu, gdy zaczynała się naprawdę wymagająca część wspinaczki, grupka liczyła już zaledwie kilkunastu kolarzy.

Na ostatnie 5 kilometrów wjechało razem 11 kolarzy: Richard Carapaz, Richie Porte (obaj Ineos Grenadiers), Vincenzo Nibali (Astana), Mikel Landa (Bahrain-Victorious), Emanuel Buchmann, Jai Hindley (BORA-hansgrohe), Domenico Pozzovivo (Intermarche-Wanty), Alejandro Valverde (Movistar), Romain Bardet, Thymen Arensman (Team DSM) i Joao Almeida (UAE Team Emirates). Niedługo potem zaatakowali Carapaz, Landa i Bardet. 3 km od mety z najwyższym trudem dołączyli do nich Hindley, Pozzovivo i Almeida. Ta szóstka stoczyła walkę o triumf na finiszu. Górą był Hindley.

To Top