Świat

Giro d’Italia 2022: zapowiedź 1. etapu

Foto Gian Mattia D'Alberto / LaPresse 04 Maggio 2022 Budapest, Ungheria sport ciclismo Giro d'Italia 2022 - edizione 105 La presentazione delle squadre in Piazza degli Eroi Nella foto: Van der Poel Photo Gian Mattia D'Alberto / LaPresse May 04, 2022 Budapest, Hungary sport Cycling Giro d'Italia 2022 - 105th edition Team Presentation in Heroes Square In the pic: Van der Poel

Zapraszam na zapowiedź całego wyścigu, a codziennie przed etapami na dokładniejszy przegląd tego co będzie czekać kolarzy na drogach pierwszego Wielkiego Touru w tym sezonie.

Trasa 1. etapu Giro d’Italia 2022

Pozornie wygląda to jak typowy, płaski odcinek otwierający Wielki Tour w którym o wygraną powalczą sprinterzy. Ostatnie pięć kilometrów sprawia, że tak typowo do końca nie będzie, bo do mety będzie wiódł podjazd o średnim nachyleniu nieco poniżej 5%. Oczywiście to nie jest dużo, ale to wystarczająco, by z walki o pierwszą różową koszulkę “wyciąć” sprinterów, a dać szansę zawodnikom o nieco innym charakterze. Poza tym na trasie z Budapesztu do Wyszehradu na przestrzeni niecałych 200 kilometrów ulokowano jeszcze dwa lotne finisze i poza interesującą metą możemy się spodziewać, że odcinek w znacznej części będzie miał za zadanie pokazać krajobraz okolic stolicy Węgier 😉

Faworyci 1. etapu Giro d’Italia 2022

Możemy spodziewać się bardzo ciekawej rywalizacji na ostatnich pięciu kilometrach, ale wydaje mi się, że Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) przyjechał na Giro głównie po to by zgarnąć różową koszulkę na pierwszym etapie. Holender nieco odpoczął po Paryż-Roubaix i stawiam, że ciężko będzie go dziś pokonać. W gronie tych, którzy mogą w planach van der Poela namieszać wymieniłbym również Diego Ulissiego (UAE Team Emirates) i Caleba Ewana (Lotto-Soudal). Włoch zawsze na Giro stawia się w idealnej formie, a dzisiejszy etap doskonale pasuje do jego charakterystyki, a Ewan niejednokrotnie pokazywał, że niewielkie wzniesienia nie są mu straszne i gdyby do ostatnich metrów Australijczyk dotarł wraz z van der Poelem to nie byłbym taki pewien wygranej Holendra.

Wysoko powinien być także Alejandro Valverde (Movistar), który także lubi tego rodzaju finisze, a do tego w Ardenach widzieliśmy, że forma Hiszpana jest w odpowiednim miejscu. Ciekaw jestem jak poradzi sobie na takim podjeździe Biniam Girmay (Intermarche), który także nie jest bez szans na zwycięstwo w Wyszehradzie.

W czubie, a być może nawet w wpląta się w walkę o wygraną, spodziewam się Magnusa Corta. Można nieco żartować, że Duńczyk w formie będzie dopiero podczas Vuelty, ale…ktoś musi zacząć zdobywać punkty dla ekipy EF-EasyPost, a okazja dla Corta jest bardzo dobra.

Naturalnie wszyscy zawodnicy celujący w klasyfikację generalna także będą musieli być wysoko, bo nawet kilka sekund straty na otwierającym odcinku może okazać się bardzo bolesne w perspektywie całego wyścigu. Przy odpowiednim układzie ktoś z grona Carapaz, Yates, Almeida, Bardet, Foss, Ciccone czy Carthy może być wysoko i coś ugrać kosztem swoich rywali.

To Top