Świat

4 Jours de Dunkerque: Groźna kraksa na ostatnich metrach

Pierwszy etap 4 Jours de Dunkerque (ProSeries) padł łupem kolarza Team DSM, Sama Welsforda. Dosłownie kilkanaście metrów przed metą doszło jednak do bardzo groźnej kraksy, w wyniku której stracił on triumf na rzecz Arvida de Kleijna (Human Powered Health).

O triumf na ostatnich metrach walczyła bardzo duża grupa zawodników. Jednym z najszybszych był Arnaud de Lie (Lotto Soudal), który starał się “wcisnąć” między Welsforda i Daniela McLay’a (Arkea-Samsic). Przed upadkiem uratował się tylko “chwilowy” triumfator etapu. Dwaj pozostali z wymienionych, a za nimi – spora część peletonu wylądowali na asfalcie.

W 4 Jours de Dunkerque startuja między innymi Maciej Bodnar (TotalEnergies) i Szymon Sajnok (Cofidis). Wyścig liczy łącznie sześć etapów. Zakończy się 8 maja, w niedzielę. Co warte odnotowania, zmagania toczą się pierwszy raz od 2019 roku. W kolejnych sezonach impreza się nie odbywała z uwagi na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa.

To Top