Świat

Limit płac w kolarstwie? “Rozmawiamy o balansie”

fot. UCI
fot. UCI

Kolarstwo aktualnie nie posiada mechanizmów, pozwalających reagować na dysproporcje finansowe między ekipami. Szef UCI, David Lappartient zdradził jednak, że prowadzone są rozmowy na ten temat.

Obecnie w naszym sporcie mamy do czynienia z obecnością kilku bardzo bogatych ekip, które mogą wykupywać czołowych zawodników od innych zespołów, wykorzystując swoje finansowe możliwości. Nie jest tajemnicą, że największym budżetem dysponuje Ineos Grenadiers, ale niewiele ustępuje im pod tym względem UAE Team Emirates. W obu zespołach zawodnicy, nawet ci niekoniecznie z pierwszego planu liczyć mogą na bardzo wysokie pensje.

Czy istnieje szansa na zmiany i wprowadzenie tzw. “salary cap”? Szef UCI, David Lappartient zdradził w rozmowie z “Wielerflits” że prowadzone są na ten temat rozmowy. “Omawiamy limity budżetowe oraz limity wynagrodzeń. Za wcześnie jednak, by wchodzić w szczegóły” – powiedział.

Obecnie, według nieoficjalnych rzecz jasna informacji najwięcej w peletonie zarabiają Tadej Pogacar, Egan Bernal czy Peter Sagan. W czołówce znajduje się także Michał Kwiatkowski.

To Top