Świat

Paryż – Roubaix jesienią? Rewolucja w kalendarzu możliwa

Paryż Roubaix
Paryż Roubaix / fot. ASO

Szef UCI, David Lappartient poinformował, że możliwe jest w przyszłości przesunięcie dwóch monumentów: Paryż – Roubaix i Ronde van Vlaanderen na jesień. Rewolucja mogłaby nastąpić już w najbliższych latach.

“Piekło Północy” i “De Ronde” przyzwyczaiły nas do tego, że są jednymi z najważniejszych punktów kolarskiej wiosny. W 2021 roku zmagania z finiszem na welodromie w Roubaix odbyły się jednak (z powodu pandemii koronawirusa) jesienią, a padający deszcz sprawił, że była to jedna z najbardziej pamiętnych edycji w historii, a już na pewno – najbardziej wymagająca od co najmniej 20 lat.

Ten (dość szczęśliwy, gdyż była to pierwsza od lat deszczowa edycja) zbieg okoliczności sprawił, że zaczęto zastanawiać się, czy przesunięcie Paryż – Roubaix na jesień nie będzie dobrym pomysłem. Jak się okazuje, myślą nad tym także światowe władze. “Finał sezonu w postaci Ronde van Vlaanderen i Paryż – Roubaix? To coś, czego nie mogliśmy sobie wyobrazić w przeszłości. Jednak – dlaczego nie?” – mówił w rozmowie z “Wielerflits”.

Co istotne, zmiana ta miałaby być częścią większej reformy kalendarza. Jej nadrzędnym celem byłoby wyeliminowanie sytuacji, gdy wyścigi World Tour nakładają się terminami.

To Top