Świat

Od kraksy do zwycięstwa w… 7 minut. “Show” Iona Izagirre

Ion Izagirre
Ion Izagirre / fot. Cofidis

Ion Izagirre wygrał finałowy etap Itzulia Basque Country. Dla Baska i lokalnych kibiców sukces ten miał podwójnie słodki smak. Tym bardziej, że zaledwie siedem minut przed finiszem… leżał w kraksie.

Izagirre, który przed laty (w 2013 i 2014 roku) ocierał się o zwycięstwo w Tour de Pologne, od początku wyścigu trzymał się blisko czołówki, choć jednocześnie wyraźnie odstawał od kolarzy z absolutnego topu. Dzielnie walczył jednak o etapowe zwycięstwo, choć przed finałowym etapem, dość niespodziewanie otworzyła się przed nim szansa na walkę nawet o triumf w klasyfikacji generalnej.

Wydawało się, że etap ze startem i metą w Bilbao będzie dla niego za trudny. Tymczasem dzielnie trzymał się w czołówce aż do ostatniego podjazdu. W jego trakcie, zaledwie 3,6 kilometra od mety zaliczył upadek, który, jak się wydawało, ostatecznie przekreślał jego marzenia. Bask okazał się jednak niesamowicie waleczny. Nie tylko szybko się pozbierał, ale zdołał też dołączyć do grupy prowadzącej.

Na ostatnim kilometrze, prowadzącym w dół jechał najbardziej przytomnie. Dobrze ustawił się w finałowym zakręcie, nie dając się wyprzedzić i… wygrywając etap. Jak policzył twitterowy użytkownik, zrobił to nieco ponad 7 minut po kraksie. Wyczyn niebywały. Dodatkowo, sukces ten przypieczętował dla niego drugie miejsce w “generalce”.

To Top