Świat

Itzulia Basque Country: Ion Izagirre wygrał finałowy etap, Daniel Martinez – wyścig

Daniel Martinez
Daniel Martinez / fot. Itzulia

Ion Izagirre (Cofidis) wygrał finałowy etap Itzulia Basque Country. W klasyfikacji generalnej zwyciężył Daniel Martinez (Ineos Grenadiers).

Ostatniego dnia zmagań na kolarzy czekał dość krótki (nieco ponad 130 kilometrów), ale bardzo trudny etap o sumie przewyższenia wynoszącej niemal 4000 metrów. Bardzo ciekawa była również sytuacja w klasyfikacji generalnej: w pierwszej dziesiątce różnice pozostawały w granicach jednej minuty.

“Zabawa” na dobre zaczęła się 40 kilometrów od mety, gdy zaatakowała grupka w składzie: Enric Mas (Movistar), Primoż Roglić (Jumbo-Visma), Daniel Martinez (Ineos Grenadiers) i Aleksander Własow (BORA-hansgrohe). Wkrótce atak ten został spacyfikowany przez pozostałych faworytów klasyfikacji generalnej, le w jego efekcie doszło do brutalnej selekcji. O zwycięstwo na etapie, a jednocześnie – w całym wyścigu walczyli: Mas, Roglić, Martinez, Własow, a także Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl), Pello Bilbao (Bahrain-Victorious), Marc Soler (UAE Team Emirates) i Ion Izagirre (Cofidis).

Na kolejnych podjazdach sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie: ataki sunęły nieustannie, a w wyniku jednego z nich – na zjeździe – z gry wypadł Mas, który zaliczył kraksę. Evenepoel dzielnie bronił prowadzenia w “generalce”, choć teoretycznie w tym terenie nie miał najmniejszych szans.

Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się na ostatnim podjeździe dnia. U jego stóp faworyci nieco się zawahali, co wykorzystał… Davide Formolo (UAE Team Emirates), zawodnik, który jechał w ucieczce dnia i po złapaniu jej przez faworytów przetrwał do finału. 5 kilometrów od mety, gdy Włoch miał 50 sekund przewagi nad grupą walczącą o “generalkę”, kontakt z rywalami zaczął tracić Evenepoel.

Formolo został złapany kilometr przed szczytem podjazdu, a 4 od mety, gdy na czele pozostawali już tylko Własow, Vingegaard, Soler i Martinez. Między Rosjaninem a Kolumbijczykiem miała rozstrzygnąć się kwestia “generalki”.

To Top