Świat

Scheldeprijs: Alexander Kristoff najlepszy

Alexander Kristoff (Intermarche-Wanty) wygrał Scheldeprijs.

Jednodniowa impreza cyklu ProSeries dała się w przeszłości zapamiętać jako wyścig Marcela Kittela. Niemiec wygrał go aż pięć razy. Także i tym razem faworytem do wygranej – jak się wydawało był sprinter. Wiatr zrobił jednak swoje i ostatecznie przebieg wyścigu miał o wiele więcej dramaturgii, niż można było się spodziewać.

O wygraną walczyła grupa kolarzy, która okazała się na “rantach” najmocniejsza i najbardziej czujna. W czołowej “13” nie było żadnego zawodnika Quick-Step Alpha Vinyl, więc i najpoważniejszego kandydata do wygranej – Fabio Jakobsena. On i koledzy próbowali gonić, ale nie było to proste. 25 kilometrów od finiszu ich strata wynosiła prawie dwie minuty i jasnym już było, że triumfator jedzie w czołowej grupie.

Na atak w finale zdecydował się Alexander Kristoff (Intermarche-Wanty). Udało mu się zyskać 15 sekund na 5 kilometrów od mety. Współpraca za jego plecami się nie układała. Norweg przechytrzył wszystkich i świętować mógł solową, piękną wygraną.

To Top