Świat

Gandawa – Wevelgem: Biniam Ghirmay wygrywa

Biniam Ghirmay
Biniam Ghirmay / fot. Intermarche-Wanty

21-letni Biniam Ghirmay (Intermarche-Wanty) wygrał Gandawa – Wevelgem.

248-kilometrowa rywalizacja w prestiżowym, belgijskim wyścigu to od lat “przeciąganie liny” pomiędzy sprinterami a specjalistami od klasyków. Korzystna aura i sprzyjające wiatry pozwalały sądzić, że w tym sezonie to ci pierwsi będą mieli większe szanse na sukces.

Długo ataki nie przynosiły większego powodzenia – grupki, które się zawiązywały, były doganiane przez peleton. Najbardziej aktywnie jechała (czego można było się spodziewać) drużyna Jumbo-Visma, lecz przynajmniej do 40. kilometra od mety niewiele z tego wynikało. Scenariusz sprintu przekreślić mógł tylko ostatni podjazd, Kemmelberg.

Tam najmocniejszy był Wout van Aert, który odjechał od rywali, zyskując kilkusekundową przewagę. Był jednak ścigany przez grupę mocnych zawodników, w której byli między innymi Matej Mohorić (Bahrain-Victoriuos) czy Mads Pedersen (Trek-Segafredo).

Po kolejnym przetasowaniu z przodu znalazła się czwórka: Christophe Laporte (Jumbo-Visma), Biniam Ghirmay (Intermarche-Wanty), Jasper Stuyven (Trek-Segafredo) i Dries van Gestel (TotalEnergies). Wypracowali 30 sekund przewagi na 15 kilometrów od finiszu. To oni rozstrzygnęli między sobą kwestię wygranej.

To Top