Felietony

Całą wiosnę drugi

Hugo Hofstetter
Hugo Hofstetter / fot. Arkea-Samsic

Kamil Stoch powiedział swego czasu, że trzeba “sto razy przegrać, by raz wygrać”. Z przymrużeniem oka stwierdzić można, że dewiza ta przyświeca kolarzowi Arkea-Samsic, Hugo Hofstetterowi. Francuz prezentuje tej wiosny znakomitę formę, ale choć do wygranej brakuje mu czasami tylko centymetrów, wciąż nie ma jej na swym koncie.

28-letni zawodnik dotąd nie miał na koncie żadnych, spektakularnych sukcesów. Największym był triumf w Le Samyn 2020. W dużym uproszczeniu można było go zaszufladkować jako “solidnego sprintera”, a takich w peletonie nie brakuje. Brakowało jednak czegoś, co wyniosłoby go na wyższy poziom, choć… już jesień 2021 roku pokazywała, że coś “drgnęło”, a może raczej – dało podstawy, by znów uwierzyć w kolarza, który w 2015 roku był trzeci w Paryż-Roubaix Espoirs (U-23).

We wrześniu i październiku ubiegłego roku Hofstetter pięciokrotnie meldował się w czołowej piątce belgijskich i francuskich klasyków. Przegrywał tam z bardzo dobrymi zawodnikami (w GP de Fourmies byli to Elia Viviani, Pascal Ackermann i Fernando Gaviria, a w GP de Denain – Jasper Philipsen czy Ben Swift), co z jednej strony było sygnałem dla konkurencji, z drugiej zaś – z uwagi na rangę imprez i silniejszych konkurentów – łatwo było przeoczyć.

Wiosna tego roku… jest jeszcze lepsza. Po zmianie ekipy (z Israel Start-Up Nation na Arkea-Samsic) Hofstetter zaliczył podium Kuurne-Bruksela-Kuunre, był drugi w Le Samyn, a potem jeszcze czterokrotnie meldował się w TOP3, ostatni raz – we wtorek, podczas Volta a Catalunya. Tyle, że… ani jednej z tych imprez nie wygrał. Najbliżej było podczas Le Samyn, gdzie Matteo Trentin wyprzedził go o włos, po porywającym finiszu dwójki, który przez niektórych uważany był za złamanie przez Włocha przepisów.

Wspominając cytat Kamila Stocha ze wstępu można nawet stwierdzić, że Hofstetter czeka, by w końcu wygrać, mając na koncie ponad sto porażek. Od Le Samyn 2020 – jego ostatniej wiktorii zaliczył bowiem już… 121 dni startowych. Oczywiście, tylko niektóre z nich były tymi, w trakcie których miał realne szanse. Mimo wszystko jednak… sporo. I pechowo.

Ale może w końcu się doczeka.

To Top