Świat

Mediolan – San Remo: Matej Mohorić zwycięzcą

Matej Mohorić
Matej Mohorić / fot. Bahrain-Victorious

Matej Mohorić (Bahrain-Victorious) wygrał monument Mediolan – San Remo. Z dobrej strony prezentował się Michał Kwiatkowski (Ineos Grenadiers), lecz z powodu upadku nie liczył się w walce w finale.

“Wiosenne mistrzostwa świata”, jak czasami nazywa się pierwszy monument sezonu odbywały się na bardzo “tradycyjnej”, znanej od lat trasie. Zawodnicy do przejechania mieli 293 kilometry, z kluczową kombinacją Cipressa – Poggio w końcówce rywalizacji. Grono faworytów było liczne, a i tak zostało uszczuplone przez choroby, eliminujące między innymi Caleba Ewana (Lotto Soudal) czy Juliana Alaphilippe’a.

Pierwszą fazą bardzo długiej, bo planowanej na ponad sześć i pół godziny rywalizacji była akcja ucieczki, w której znalazło się ostatecznie ośmiu kolarzy. Byli to: Jewgienij Gidicz, Artjom Zacharow (obaj Astana), Alessandro Tonelli (Bardiani), Filippo Tagliani, Ricardo Zurita (obaj Drone Hopper), Samuele Rivi, Diego Sevilla (obaj EOLO-Kometa) oraz Filippo Conca (Lotto Soudal). Peleton mógł pozwolić grasantom na wiele, lecz kontrolowany przez Jumbo-Visma jechał zaskakująco czujnie, dając odjazdowi 7 minut zapasu.

50 kilometrów przed metą przewaga wynosiła niecałe pięć minut. Wydawało się, że czołowa grupa zdoła wjechać jako pierwsza na Cipressę. Na Capo Berta, 38 km od mety czołówka podzieliła się. Z przodu zostali Gidicz, Tonelli, Covi, Conca i Sevilla. Na tym samym podjeździe z peletonu odpadł… Tom Pidcock (Ineos Grenadiers). Mocne tempo dyktowała BORA-hansgrohe.

Pech nie opuszczał faworytów. 30 km przed metą, tuż przed startem Cipressy defekt zaliczył Peter Sagan (TotalEnergies). Na podjeździe grupy UAE Team Emirates i Jumbo-Visma naciągały stawkę, a przewaga odjazdu spadała już bardzo szybko. Jednocześnie bardzo mocne tempo sprawiło, że peleton się rozpadł.

Dwóch uciekinierów – Tonelli i Rivi przetrwali Cipressę i ostatecznie złapano ich na początku Poggio. 8 km od mety szarpnął Tadej Pogacar, ale nie zdołał się oderwać, a “spawał” między innymi Michał Kwiatkowski. Niestety, chwilę później Polak zaliczył jednak małą kraksę i odpadł z rywalizacji o zwycięstwo.

Ostatecznie udało się oderwać czwórce: Pogacar, Van Aert, Kragh Andersen i Van der Poel, ale ich przewaga przed zjazdami była minimalna. Po jej dogonieniu na zjeździe ruszył Matej Mohorić. Słoweńca nie dogonił już nikt i ostatecznie to kolarz z tego kraju – choć zapewne nie ten, którego większość się spodziewała – zwyciężył.

To Top