Świat

Matej Mohorić użył “droppera”. To dało mu przewagę?

Matej Mohorić (Bahrain – Victorious) po spektakularnym ataku na zjeździe z Poggio wygrał tegoroczną edycję Mediolan – San Remo. Słoweniec na mecie zdradził, że użył regulowanej sztycy, tzw. “droppera”, który mógł okazać się kluczem do sukcesu.

“Moho”, który słynie z tego, że zjazdowcem jest wybitnym, ruszył z Poggio tak, jakby jutra miało nie być. Dzięki szaleńczej akcji zyskał kilkusekundowy zapas nad rywalami, balansując centymetry od betonowych murków i raz ratując się przed naprawdę poważnym upadkiem.

Słoweniec przyznał na mecie, że użył regulowanej sztycy, tzw. “droppera”. “Początkowo nie przypuszczałem, by robiło to wielką różnicę, ale po treningowych jazdach byłem wręcz zdumiony” – przyznał. Niewykluczone więc, że to właśnie ten detal dał mu minimalną przewagę nad rywalami i ostatecznie przekuty został, w połączeniu z genialnymi umiejętnościami, w zwycięstwo.

Dla Mohoricia zwycięstwo w monumencie jest największym dotąd sukcesem w karierze, choć ma on na koncie między innymi etapowe triumfy w każdym z Grand Tourów.

To Top