Świat

Rosjanie omijają sankcje. Tak wystartowali w zawodach

Decyzją UCI drużyny z Rosji utraciły profesjonalne licencje i nie mogą startować w wyścigach pod egidą światowych władz. Rosjanie znaleźli jednak sposób, by obejść tę karę, czemu dowód dali w sobotę.

Sankcje dotknęły łącznie cztery ekipy. Na poziomie ProTeams to Gazprom-RusVelo. Szczebel niżej z kolei licencję posiadały: rosyjski Vozrozhdenie oraz białoruskie: CCN Factory Racing i Minsk Cycling Club.

Vozrozhdenie, czy raczej – jego zawodnicy znaleźli sposób, by mimo to się ścigać. W sobotę, w tureckim GP Gazipasa wystartował zespół Sport Club Olimp, złożony w komplecie z kolarzy… rosyjskiej drużyny. TUTAJ sprawdzić można jej skład. W sobotę wystartowała z kolei w takim zestawieniu (są wymienieni od miejsca 5. poniżej:

CCO to drużyna “klubowa”, która do funkcjonowania nie potrzebuje licencji UCI. Może startować w najniżej punktowanych imprezach rangi X.2. W teorii, nawet w naszym kraju, choć trudno się spodziewać, by ktokolwiek ją zaprosił.

To Top