Świat

Fabio Jakobsen: “Moje myśli są z Ukraińcami”

Fabio Jakobsen
Fabio Jakobsen / fot. Szymon Gruchalski

Fabio Jakobsen (Quick-Step Alpha Vinyl) po elektryzującym finiszu wygrał tegoroczną edycję Kuurne-Bruksela-Kuurne. Tuż po zakończeniu rywalizacji Holender skierował słowa wsparcia dla zaatakowanej przez Rosję Ukrainy.

Sprinter “na papierze” był głównym faworytem zmagań, lecz szalone tempo rywalizacji (które na ostatnich 100 kilometrach w zasadzie nie spadało) oraz presja, związana ze słabym występem jego grupy dzień wcześniej, podczas Omloop Het Nieuwsblad mogły pętać nogi.

Jakobsen z zimną krwią jednak wykorzystał sytuację w końcówce wyścigu, gdy udało się dogonić trzech uciekinierów. “Zawisł” im na kole i w odpowiednim momencie ruszył, pokonując minimalnie Caleba Ewana (Lotto Soudal).

Jako swoje kolejne cele wskazał Gandawa – Wevelgem i Scheldeprijs. Co ciekawe, zapowiedział, że chciałby też powalczyć o wygraną w Mediolan – San Remo, choć to raczej melodia przyszłości, bowiem musiałby poprawić umiejętności wspinaczkowe.

Jakobsen zabrał również głos na temat wydarzeń na Ukrainie. “Kiedy tylko zsiadłem z roweru pomyślałem, że tu, w Belgii i Holandii wszyscy jesteśmy wolni. Możemy robić co chcemy, oglądać wyścigi. Pomyślmy jednak o tych, którzy są na Ukrainie. Moje myśli są z nimi” – mówił.

To Top