Świat

UAE Tour 2022: zapowiedź

Po odwołaniu ścigania w Australii wyścig w Zjednoczonych Emiratach Arabskich otworzy ściganie w 2022 roku na szczeblu WorldTour. Na przestrzeni 7 etapów powinniśmy oglądać walki sprinterów i próbę pokonania Tadeja Pogacara na dwóch górskich finałach.

Oto, jak prezentuje się trasa tegorocznej edycji UAE Tour.

Trasa UAE Tour 2022

Etap 1 – 20.02.2022 – Al Ain Water Stage – Madinat Zayed – 185 km

Otwarcie to odcinek ze startem i metą w Madinat Zayed. Po ruszeniu peleton skieruje się drogą wiodąc przez pustynię w kierunku Liwy, gdzie rozpoczną kilkudziesięciokilometrową pętlę po niewielkich pagórach usytuowanych nieopodal wydmy Tal Moreeb. Stamtąd rozpocznie się powrót w kierunku Madinat Zayed w zasadzie identyczną trasą i o ile swojej roli nie odegra wiatr to na mecie powinniśmy widzieć pierwszy sprinterski pojedynek na szczeblu WorldTour w tym sezonie.

Etap 2 – 21.02.2022 – Internation Holding Company Stage
Hudayriat Island > Abu Dhabi Breakwater – 176 km

Ponownie płaski odcinek, który tym razem wystartuje z wyspy Al Hudayriat, a następnie poprowadzi kolarzy poprzez najbardziej znane lokacje w Abu Dhabi wśród których nie mogło zabraknąć wizyty na torze F1 Yas Marina Circuit. Meta znajduje się na terenie mariny Breakwater i również powinniśmy spodziewać się sprintu z licznego peletonu.

Etap 3 – 22.02.2022 – G42 Stage presented by Tissot
Ajman – 9 km – jazda indywidualna na czas

Wtorkowa czasówka ustawi klasyfikację generalną przed pierwszym z dwóch górskich etapów. Biorąc pod uwagę, że trasa nie jest specjalnie skomplikowana powinniśmy oglądać wysokie średnie prędkości najlepszych czasowców w stawce.

Etap 4 – 23.02.2022 – Burjeel Medical City Stage
Fujairah Fort > Jebel Jais – 181 km

Losy całego wyścigu będą rozgrywać się na dwóch wspinaczkach, a jedna z nich jest właśnie na etapie numer 4. Nieco ponad 181 kilometrów zwieńczone zostaną blisko dwudziestokilometrową wspinaczką na Jebel Jais o średnim nachyleniu 5,7%. Kto tutaj straci czas będzie mógł się w zasadzie pożegnać z szansami na dobry wynik i poznamy tych którzy trzy dni później na Jebel Hafeet stoczą walkę o wygraną w całej imprezie.

Etap 5 – 24.02.2022 – Marjan Stage
Ras Al Khaimah Corniche > Al Marjan Island – 182 km

Ponownie do gry wkroczą sprinterzy. Piąty etap to 182 kilometry w całkowicie płaskim terenie, więc ciężko spodziewać się jakiegokolwiek innego scenariusza niż finisz z peletonu.

Etap 6 – Expo 2020 Dubai Stage – Dubaj – 180 km

Przedostatni odcinek to ostatnia okazja dla sprinterów. Podobnie jak to było w przypadku etapu po ulicach Abu Dhabi tak samo w Dubaju organizatorzy zabierają zawodników na przejazd po najciekawszych miejscach miasta. Nie mogło oczywiście zabraknąć wizyty na sztucznej wyspie w kształcie palmy, ale tym razem nie znajduje się tam meta.

Etap 7 – Mubadala Stage – Al Jahili Fort > Jebel Hafeet – 148 km

Rywalizację w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zwieńczy etap z metą na wymagającym podjeździe pod Jebel Hafeet. Finałowe 11 kilometrów to wspinaczka o średnim nachyleniu 6,7%, a w środkowej części nawet 11%.

Faworyci UAE Tour 2022

Sprinterzy

Biorąc pod uwagę, że spośród siedmiu odcinków aż cztery dadzą okazję do walki dla najszybszych zawodników nie ma się co dziwić, że niemalże cała szeroka czołówka sprinterów znajduje się na liście startowej UAE Tour.

Najgłośniejszym nazwiskiem rzecz jasna jest Mark Cavendish, który toczy z Fabio Jakobsenem korespondencyjną walkę o miejsce w ekipie Quick Step-Alpha Vinyl na tegoroczny Tour de France. Z Brytyjczykiem na starcie zamelduje się rzecz jasna Michael Morkov, więc Manxman może być pewien idealnego ustawienia w końcówkach.

Elia Viviani w zaledwie drugim wyścigu po powrocie do Ineos Grenadiers zdołał już sięgnąć po zwycięstwo i wydaje się, że w Emiratach także powinien dodać do swojego konta przynajmniej jeden triumf.

Po średnio udanym pobycie w ekipie Patricka Lefevere’a do grupy Bora-hansgrohe wrócił Sam Bennett. Irlandczyk ma na koncie etapowy sukces w UAE Tour po który sięgnął przed trzema laty i niewykluczone, że mając wsparcie chociażby Danny’ego van Poppela już w pierwszym starcie w sezonie Bennet dopisze sobie kolejny sukces do listy zwycięstw.

Podczas niedawnego Saudi Tour Dylan Groenewegen zgarnął dwa zwycięstwa i to także nakazuje uznawać go za jednego z głównych pretendentów do wygrywania na płaskich odcinkach. W drużynie BikeExchange jest także Kaden Groves, który w przypadku absencji Holendra w końcówce także nie będzie bez szans w walce o najwyższe lokaty.

Nieco niemrawy początek sezonu zaliczył Pascal Ackermann, który na wyścig w Emiratach Arabskich dostał powołany w miejsce Fernando Gavirii. Niemiec jednak wciąż jest czołowym sprinterem świata i choć ekipa UAE Team Emirates zamierza walczyć o wygraną dla Tadeja Pogacara w całym wyścigu to Ackermann także powinien meldować się w czubie na płaskich etapach.

Jak ostatniego pretendenta do etapowych sukcesów (co wcale nie oznacza, że mającego najmniejsze szanse) wskazałbym Jaspera Philipsena. Belg z Alpecin-Fenix mimo zaledwie 23 lat ma już ugruntowaną, wysoką pozycję w hierarchii sprinterów, a jeśli w pierwszym starcie w roku zanotuje etapowe zwycięstwo, zwłaszcza w tak mocnej stawce, da mu to ogromny zastrzyk pewności siebie na resztę sezonu.

Spośród zawodników mogących wplątać się w walkę o czołowe lokaty na płaskich odcinkach należy wymienić również Arnaud Demare’a (Groupama-FDJ), Madsa Pedersena, Matteo Moschettiego (Trek-Segafredo), Olav Kooij (Jumbo-Visma), Cees Bol, Alberto Dainese (Team DSM) i Marc Sarreau (Ag2r Citroen).

Klasyfikacja generalna

Wydaje się, że faworyt wyścigu jest jeden – Tadej Pogacar. Słoweniec oprócz tego, że wydaje się być aktualnie najlepszym góralem na świecie ma także wsparcie na górskie etapy w postaci Joao Almeidy (który zresztą sam mógłby być liderem), Rafała Majki i George’a Bennetta. Mając na uwadze tak mocnych pomocników ciężko wyobrazić sobie by ktokolwiek mógł “podskoczyć” Pogacarowi.

Najpoważniejszymi rywalami młodego Słoweńca powinni być Adam Yates i Aleksandr Vlasov. Nieco większe szanse spośród tej dwójki dawałbym Rosjaninowi, który błysnął na etapie z metą na Antenas de Maigmo podczas niedawnego Volta a la Comunitat Valenciana, gdzie ze sporą przewagą wygrał nad czołowymi hiszpańskimi góralami. Yates startem w UAE Tour dopiero otwiera sezon i choć oczywiście nie można odmówić mu klasy to jednak wydaje mi się, że walka o podium to będzie maksimum możliwości Brytyjczyka u progu sezonu. Na korzyść Vlasova wydaje się też działać siła drużyny, bo do pomocy Rosjanin będzie mieć Jaya Hindleya i Patricka Konrada, a Yates….Andreya Amadora, który najlepsze lata ma już raczej za sobą i Michała Kwiatkowskiego, który już dwukrotnie przesuwał start sezonu i jego forma jest sporą zagadką.

W dalszej kolejności o miejsca w czołowej dziesiątce powinna walczyć całkiem spora grupa zawodników, a wśród nich prym powinni wieść Romain Bardet (Team DSM) i Pello Bilbao (Bahrain-Victorious). W przypadku tej dwójki sytuacja jest bliźniaczo podobna do duetu Yates-Vlasov. Bardet rozpoczyna sezon od startu w Emiratach, a Bilbao zanotował się na 4. miejscu na etapie na którym po wygraną sięgnął Vlasov.

W Tour of Oman świetną walkę o wygraną stoczyli Fausto Masnada (Quick Step-Alpha Vinyl) i Jan Hirt (Intermarche), gdzie obaj zanotowali po jednym etapowym sukcesie i zdecydowanie ta dwójka powinna również liczyć się o walce o miejsce w Top5.

W czołówce powinniśmy spodziewać się także Neilsona Powlessa (Education First-Easy Post), Koena Bouwmana (Jumbo-Visma), Antwana Tolhoeka (Trek-Segafredo) czy Oscara Rodrigueza (Movistar). Ciekaw jestem także tego co pokaże Tom Dumoulin (Jumbo-Visma), bo Holender po powrocie do ścigania w ubiegłym roku pokazał się z niezłej dyspozycji podczas Benelux Tour i dobrze byłoby widzieć Holendra w takiej dyspozycji z jakiej go zapamiętaliśmy z wygranego w 2017 roku Giro d’Italia.

Polacy

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zobaczymy trójkę naszych reprezentantów. Michał Kwiatkowski (Ineos Grenadiers) zainauguruje ściganie w sezonie 2022, podobnie zresztą wygląda to w przypadku Rafała Majki (UAE Team). Trzecim z naszych reprezentantów będzie Filip Maciejuk (Bahrain Victorious), który udanie zadebiutował w nowej ekipie podczas Saudi Tour.

To Top