Świat

Vuelta a Andalucia: Wout Poels górą w gonitwie faworytów

Wout Poels
Wout Poels / fot. Bettiniphoto / Bahrain-McLaren

Wout Poels (Bahrain-Victorious) wygrał przedostatni, czwarty etap Vuelta a Andalucia (ProSeries). Odcinek miał niezwykle ciekawy przebieg i upłynął pod znakiem zaskakującego ataku faworytów klasyfikacji generalnej już w pierwszej fazie rywalizacji.

Jeszcze przed startem etapu można było przypuszczać, że część ekip obierze sobie za cel zwycięstwo etapowe. Tak mogło być szczególnie w przypadku Bahrain-Victorious, w której (znów) zawieść zdążył już Mikel Landa, a o skalp, obok niego bić się mogli Wout Poels czy Jack Haig (mający także szansę w klasyfikacji generalnej). Tego, co stało się ostatecznie na trasie spodziewać się jednak nie dało.

Pierwsza, i tak już odpowiednio nasycona “mocnymi” nazwiskami próba ataku (byli w niej m.in. Greg van Avermaet i Taco van der Hoorn) została szybko dogoniona. W jej miejsce pojawiła się kolejna, złożona z… faworytów klasyfikacji generalnej. Na czele znaleźli się między innymi Miguel Angel Lopez (Astana), wspomniany Haig czy Cristian Rodriguez (Ineos Grenadiers). Grupka wypracowała 45 sekund zapasu nad peletonem, w którym był m.in. lider, Alessandro Covi (UAE Team Emirates).

Ostatecznie piętnastka odjechała “na dobre”, zyskując trzy minuty przewagi i przesądzając, że triumfator klasyfikacji generalnej oraz tego etapu jest właśnie w jej gronie. Walka o etapowy skalp decydowała się na ostatnich kilometrach: atak przypuścili Aleksiej Lutsenko (Astana) i Wout Poels (Bahrain-Victorious), odjeżdżając przeciwnikom.

To Top