Świat

Alexander Kristoff zahaczył o kibica, który… nagrywał finisz

Na finiszu pierwszego etapu Volta ao Algarve jeden z kibiców dał dowód wyjątkowej lekkomyślności. Starając się nagrać ostatnie metry rywalizacji, wysunął telefon tak daleko, że zahaczył o niego Alexander Kristoff.

Kolarz Intermarche – Wanty zaliczany był do grona faworytów premierowego odcinka zmagań. Na ostatnich metrach, jadąc od strony bandy, oddzielającej zawodników od fanów jego sprint został jednak zakłócony.

Z jednej strony – kolarz BORA-hansgrohe, Jordi Meeus zakłócił jego linię sprintu (za co został ostatecznie relegowany). Norweg nie miał więc wyboru i musiał jechać dość blisko band. Próbując mimo wszystko walczyć, barkiem trafił w telefon, trzymany przez jednego z fanów.

Biorąc pod uwagę, że zawodnicy jechali naprawdę szybko – prawdopodobnie komórka nie przetrwała tego incydentu. Tym bardziej, że przejechało po niej potem zapewne co najmniej kilkunastu kolarzy.

To Top