Świat

Saudi Tour: Maxim van Gils królem stromizny

Trzeci etap Saudi Tour (kat. 2.1) padł łupem Maxima van Gilsa (Lotto Soudal). Kolarze kolejny raz musieli mierzyć się z wymagającymi, wietrznymi warunkami i stromizną o nachyleniu powyżej 20%.

W piątek zawodnicy mieli do przejechania 149 kilometrów. Trasa była w przeważającej długości płaska, ale prawdziwym wyzwaniem był ulokowany w pobliżu mety podjazd. Na odcinku 2,9 km nachylenie wynosiło 12%, ale długimi odcinkami przekraczało 20!

Szalejący wiatr doprowadził, tak jak miało to miejsce w czwartek, do rozbicia peletonu. W efekcie tego powstało kilka grupek, z których czołowa liczyła ledwie kilkunastu kolarzy. To właśnie oni przystąpili do walki o późniejszy triumf etapowy na niezwykle stromej ściance.

Źr. La Flamme Rouge

Od czołówki odjechali Andrea Bagioli (Quick-Step Alpha Vinyl) oraz Maxim van Gils (Lotto Soudal). Wypracowali sporo zapasu i wydawało się, że losy wygranej rozstrzygną między sobą. Skuteczniejszy był młody Belg, który zostawił rywala w tyle i pognał po triumf.

To Top