Hyde park

Szalony podjazd w Wenezueli – El Picacho de Galipan

Picacho de Galipan, źr. Wikimedia Commons
Picacho de Galipan, źr. Wikimedia Commons

Na całym świecie nie brakuje wspinaczek, które przyprawiać mogą o zawrót głowy. Choć i Polska nie ma się czego wstydzić, niektóre ze stromizn budzą autentyczny respekt. Tak jest też z El Picacho de Galipan – 14-kilometrowym podjazdem o nachyleniu ponad 14%.

Chcąc zaliczyć Picacho de Galipan pojawiają się dwie wiadomości. Pierwsza – ta gorsza – to fakt, że trzeba pojechać aż do Wenezueli. Druga – już nieco lepsza – że podjazd zaczyna się w zasadzie na przedmieściach stolicy, Caracas, przez co kiedy już w tym kraju wylądujemy, nie trzeba specjalnie błądzić. Wypada za to naprawdę rozważnie dobrać przełożenia.

El Picacho, choć fonetycznie nazwa przypominać może sympatycznego pokemona, Pikachu, z przyjemnymi odczuciami ma raczej niewiele wspólnego. To bowiem podjazd, liczący 14,3 kilometra, przy średnim nachyleniu 14,5%. Mało? Maksymalne nachylenie na odcinku kilometra to… 22%.

Jakby tego było mało, wspinaczka na większości dystansu jest brukowana.

Zdjęcie
źr. La Flamme Rouge

Co ciekawe, w okolicy można znaleźć bardzo dużo nieco krótszych (7-8 km) podjazdów, gdzie średnio nachylenie przekracza 15%. Dla prawdziwych maniaków stromizn Wenezuela może być zatem naprawdę ciekawym wyborem

To Top