Świat

Etoile de Besseges: Mads Pedersen otwiera wyścig

Mads Pedersen (Trek-Segafredo) wygrał pierwszy etap Etoile de Besseges (kat. 2.1).

Impreza we Francji była otwarciem sezonu dla małego “gwiazdozbioru” Ineos Grenadiers, w składzie którego znaleźli się między innymi Richard Carapaz czy Filippo Ganna. Mimo, iż był wstępnie zgłoszony, nie wystartował Michał Kwiatkowski. Polak, który przed rokiem zajął w klasyfikacji generalnej drugie miejsce.

Premierowego dnia zmagań peleton miał do pokonania 160 kilometrów w płaskim terenie. Miejscami zawodnicy wystawieni jednak byli na działanie bocznego wiatru, a swoje zrobić miał też prowadzący na metę podjazd – 600 metrów o nachyleniu 6,4%.

źr. La Flamme Rouge

Wiatr ostatecznie zrobił swoje. 20 kilometrów od mety na czele była grupka około 20 zawodników, wśród nich między innymi Richard Carapaz i Filippo Ganna (Ineos), ale i Łukasz Wiśniowski z EF Education-EasyPost. Kolejne grupy nie miały dużych strat, lecz z uwagi na szaleńcze tempo szanse na połączenie się ich były niewielkie.

8 kilometrów od mety czołowa grupa miała 30 sekund przewagi i jasnym już w zasadzie było, że to w niej jedzie pierwszy lider wyścigu. Na ostatnim kilometrze bardzo mocno pracowała ekipa TotalEnergies, pracująca na wynik Edvalda Boassona Hagena.

Zwyciężył jednak nie on, a Mads Pedersen (Trek-Segafredo). Duńczyk wygrał bardzo pewnie, dystansując przeciwników. Kolejne miejsca zajęli Hugo Hofstetter (Arkea-Samsic) i Hagen. Wiśniowski finiszował poza dziesiątką.

To Top