Świat

Uno-X chce dzikiej karty na Tour de France

Norweska drużyna Uno-X będzie ubiegać się o “dziką kartę” na tegoroczną edycję Tour de France – informują media. Dla tej niezwykle mądrze budowanej formacji byłby to poważny i bardzo logiczny krok w rozwoju.

Gigant paliwowy YX Energi, którego częścią jest właśnie marka Uno-X od kilku lat bardzo prężnie inwestuje w budowę norweskiego kolarstwa. Grupa ProTeam funkcjonuje na tym szczeblu od 2020 roku, a wywodzą się z niej między innymi, znani z występów w World Tourze Andreas Leknessund (obecnie Team DSM) czy Tobias Foss (Jumbo-Visma), choć ten drugi opuścił drużynę w momencie, gdy była ona jeszcze formacją kontynentalną.

Plany zespołu zakładają, że od sezonu 2023 będzie on jedną z ekip World Teams. Kilka miesięcy wcześniej może on jednak zrobić wielki krok naprzód i zadebiutować w najważniejszym wyścigu świata – Tour de France. Pomoże mu z pewnością fakt, że impreza startuje z Danii, a w składzie znajduje się łącznie ośmiu zawodników z tego kraju (prawie 1/4 całego, liczącego 29 kolarzy składu).

Z drugiej strony – “dzikie karty” do rozdania są tylko dwie (jedna “z automatu” wędruje do Alpecin-Fenix jako najlepszej drużyny drugiej dywizji sezonu 2021, druga – do Arkea-Samsic, która w rankingu tym zajęła drugie miejsce i “zastąpi” Qhubeka-NextHash – drużynę, która zbankrutowała), a chętnych – zdecydowanie więcej, na czele z ekipą Petera Sagana – TotalEnergies.

To Top