Świat

Tom Pidcock: “Nie chcę być wiecznie tym trzecim”

Tom Pidcock
Tom Pidcock / fot. UCI

Tom Pidcock obok Wouta van Aerta i Mathieu van der Poela zaliczany jest do “wielkiej trójki” przełajowego kolarstwa. Brytyjczyk póki co regularnie musi oglądać plecy rywali z Beneluksu, ale deklaruje, że wkrótce się to zmieni.

W obecnym sezonie całe trio nie miało jeszcze okazji spotkać się “na błocie”, gdyż MvdP wciąż nie zaczął zmagań (inauguruje je 26 grudnia). Pidcock rywalizował z Van Aertem, lecz z pojedynków tych wracał na tarczy.

“W poprzednich sezonach i Van der Poel, i Van Aert byli ode mnie o wiele lepsi. Żadną tajemnicą jest jednak to, że obecnie robię wszystko, by ta zima była inna” – mówił Pidcock w rozmowie z “Het Nieuwsblad”. Jak przyznał, w porównaniu do świata szosy i MTB (w których również rywalizuje), to do przełajów najtrudniej jest mu się przygotowywać.

“Wierzę, że będę w stanie być tak silny, jak oni. Nie chcę być ciągle trzeci. Pokonanie ich to dla mnie wielki cel na nadchodzące miesiące” – dodał. Jak zaznaczył, szczyt formy szykuje na odbywające się w lutym mistrzostwa świata.

To Top