Świat

PŚ w Val di Sole: Wout van Aert wygrywa na śniegu

Wout van Aert wygrał odbywający się na śnieżnej trasie przełajowy Puchar Świata w Val di Sole.

Wyjątkowa, położona ponad 1200 metrów nad poziomem morza trasa, kompletnie inne warunki, niż na “tradycyjnych”, przełajowych zmaganiach, obecność wielkich gwiazd… niedzielna odsłona PŚ zapowiadała się wyjątkowo. Tym bardziej, że stanowiła dla UCI szansę na pokazanie światu, że dyscyplina zasługuje na wprowadzenie jej do programu zimowych igrzysk.

Jako pierwsze na trasie pojawiły się kobiety. Zmagania padły łupem Fem van Empel, która na metę wjechała samotnie, odpierając atak szarżującej Marianne Vos. Podium uzupełniła Maghalie Rochette.

W rywalizacji mężczyzn na pierwszym okrążeniu zawiązała się liderująca dwójka: Wout van Aert I Michael Vanthourenhout. Kolarz Jumbo-Visma odjechał od rywala i na półmetku zmagań miał nad nim osiem sekund przewagi. Trzeci był Eli Iserbyt z około 30-sekundową stratą.

Van Aert powiększał przewagę i dwa okrążenia przed końcem miał jej już 30 sekund. Nawet “wycieczka” w śnieg nie zrobiła mu krzywdy. Zwyciężył bardzo pewnie, drugi był Vanthourenhout, a trzeci – Tom Pidcock.

To Top