Polska

Podsumowanie sezonu szosowego 2021, Junior – część I

Pora na kolejną odsłonę naszego cyklicznego podsumowania zmagań na krajowym podwórku. Tym razem czas na pierwszą część analizy, dotyczącej juniorów.

Na podsumowanie spojrzeć trzeba przez pryzmat wyścigów zagranicznych i krajowych. W wyścigach mistrzowskich, Mistrzostwach Europy i Świata, najlepiej zaprezentował się Kacper Gieryk. Zajął wysokie miejsca w jeździe indywidualnej na czas i był jedynym naszym reprezentantem, który ukończył wyścig ze startu wspólnego. Mateusz Gajdulewicz również dobrze jeździł na czas. 

W zagranicznych etapówkach, naszym najlepszym zawodnikiem był zdecydowanie Hubert Grygowski. Z czołówki naszych juniorów z rocznika 2003, Kacper Gieryk, Mateusz Gajdulewicz i Michał Pomorski trafili do ekipy Dariusza Banaszka, HRE Mazowsze Serce Polski.

Juniorzy z rocznika 2004 mają przed sobą jeszcze jeden sezon juniorskiego ścigania. Wielu z nich sprawdziło się już w wyścigach zagranicznych. Daje to nadzieję, że w roku 2022 będziemy mieć dobry skład reprezentacji. Oprócz Huberta Grygowskiego, mamy jeżdżącego na jego poziomie Marka Kapelę oraz obiecujących Łukasza Juszczaka, Mikołaja Szulika, Michała Żelazowskiego, Pawła Więczkowskiego, Dominika Ratajczaka, Iwo Pacałowskiego, Kacpra Hoppę, Szymona Maciejewskiego i najlepszego zawodnika z rocznika 2005, Filipa Gruszczyńskiego. Plus jeszcze kilku depczących im po piętach. Trener kadry będzie miał w kim wybierać.

Nasi juniorzy wzięli udział w dwóch imprezach mistrzowskich. W Mistrzostwach Europy rozegranych w drugim tygodniu września, we włoskim Trentino i w Mistrzostwach Świata rozegranych dwa tygodnie później w belgijskiej Flandrii.

Trener kadry na wyścigi indywidualne na czas powołał Mistrza Polski Juniorów w jeździe indywidualnej na czas 2021, Mateusza Gajdulewicza z Warszawskiego Klubu Kolarskiego i Wicemistrza Polski Juniorów 2021 w tej konkurencji, Kacpra Gieryka z klubu KTK Kalisz.

W Mistrzostwach Europy mieliśmy kompletnie płaską czasówkę na dystansie 22,4 km. Nasi reprezentanci zajęli miejsca:

7. Kacper Gieryk, strata 0:52
9. Mateusz Gajdulewicz, strata 1:05
Do brązowego medalu zabrakło Kacprowi 12 sekund.

W Mistrzostwach Świata, czasówka odbyła się na płaskiej trasie, liczącej 22,3 km. Wyniki naszych reprezentantów:

12. Kacper Gieryk, 1:12 straty
38. Mateusz Gajdulewicz, 1:57 straty

Kacprowi zabrakło 38 sekund do podium. Mateusz popełnił błąd techniczny przez który stracił dobre kilkanaście sekund.

Wyniki w pierwszej dziesiątce w Mistrzostwach Europy i 12-te miejsce w Mistrzostwach Świata należy, moim zdaniem, uznać za dobre.

Mistrzostwa Europy ze startu wspólnego zostały rozegrane na górzystej trasie długości 107 km, mającej ok. 2000 metrów przewyższenia. Trener Waldemar Cebula powołał następujący skład:

  • Mateusz Gajdulewicz (rocznik 2003), Warszawski Klub Kolarski. Górski  Szosowy Mistrz Polski Juniorów 2020 i Wicemistrz 2021 w tej samej konkurencji,
  • Kacper Hoppa (2004), UKS Copernicus Toruń CCC, Mistrz Polski Juniorów 2021,
  • Michał Pomorski (2003), Warszawski Klub Kolarski, Wicemistrz Polski Juniorów 2021,
  • Hubert Grygowski (2004), UKS Copernicus Toruń CCC,
  • Łukasz Juszczak (2004), UKS Koźminianka Koźminek, 3-cie miejsce w Górskich Szosowych Mistrzostwach Polski Juniorów 2021,
  • Mikołaj Szulik (2004), UKS Avatar, 4-te miejsce w   Górskich Szosowych Mistrzostwach Polski Juniorów 2021

Niestety żaden zawodnik naszej drużyny nie zdołał ukończyć wyścigu z powodu przekroczenia limitu czasu na rundzie, w wyniku czego zostali oni zdjęci z trasy przez sędziów. Wyścig  ukończyło 77 zawodników. Ostatni sklasyfikowany miał 8:42 straty do zwycięzcy.

Mistrzostwa Świata ze startu wspólnego odbyły się na trudnych technicznie rundach w Leuven na trasie o dystansie 121,8 km, mającej ok. 1000 metrów przewyższenia. Wyjątkowo, ze względu na Covid, odstąpiono od limitu zawodników. Zwykle zależy on od rankingu krajowego kolarstwa i zwykle mamy limit dwóch zawodników. Tym razem mogliśmy wystawić czterech.

Trener reprezentacji powołał następujący skład:

  • Kacper Gieryk (2003), KTK Kalisz (wystartował jako rezerwowy, powołany zamiast Gajdulewicza, który się rozchorował),
  • Michał Pomorski (2003), Warszawski Klub Kolarski,
  • Hubert Grygowski (2004), UKS Copernicus Toruń CCC,
  • Michał Żelazowski (2004), KTK Kalisz

Jedynym z naszych zawodników, który ukończył rywalizację był Kacper Gieryk, który zajął 73. miejsce ze stratą 8:59 do zwycięzcy. Pozostali zawodnicy zostali zdjęci z trasy ze względu na przekroczenie limitu czasu na rundzie.

Wyścigi zagraniczne, chronologicznie

Drugiego maja nasi zawodnicy startowali w pagórkowatym wyścigu Grand Prix West Bohemia, w Czechach, w okolicach Pilzna. Z Polski startowały aż trzy ekipy.

Reprezentacja:
Mateusz Gajdulewicz (2003), Warszawski Klub Kolarski
Michał Pomorski (2003),  Warszawski Klub Kolarski
Igor Sęk (2003), UKS Copernicus Toruń CCC
Szymon Korniak,  UKS Copernicus Toruń CCC
Mikołaj Szulik (2004), UKs Avatar
Łukasz Juszczak, UKS Koźminianka Koźminek (nie wystartował ze względu na brak ważnego testu na Covid)

UKS Copernicus Toruń CCC:
Hubert Grygowski (2004), Franciszek Kaczorowski (2004), Dominik Ratajczak (2004), Mateusz Sawicki (2003), Damian Błotnicki (2003), Jakub Kasparow (2004)

KS Społem Łódź:
Długosz, Radosz, Kot, Lewandowski, Kida. Żaden nie ukończył wyścigu.

Wyścig był dobrze obsadzony. Został rozegrany na  bardzo wymagającej trasie mającej 133 km i ponad  2300 metrów przewyższenia.

Hubert Grygowski zajął bardzo dobre 8. miejsce ze stratą 6:13. 27. Mateusz Gajdulewicz 6:32, 33. Michał Pomorski, 34. Mikołaj Szulik, 39. Igor Sęk, 47. Szymon Korniak, 50. Matuesz sawicki, 55. Franciszek Kaczorowski, wszyscy ze stratą 8:23. Błotnicki, Ratajczak i Kasparow nie ukończyli wyścigu.

11 lutego odbył się w Belgii wyścig klasyczny kategorii 1.1, Menen – Kemmel – Menen, na płaskiej trasie długości 135 km. Miejsca naszych reprezentantów:

35. Łukasz Juszczak (2004), UKS Koźminianka Koźminek, 1:07 straty
53.  Michał Pomorski (2003), Warszawski Klub Kolarski, 1:07 straty
61. Mateusz Gajdulewicz (2003), Warszawski Klub Kolarski, 1:07 straty68. Iwo Pacałowski (2004), Warszawski Klub Kolarski, 1:07 straty96. Kacper Maciejuk (2003), KS Pogoń Mostostal Puławy, 2:05 straty

W trzecim tygodniu lipca, odbyła się austriacka etapówka kategorii 2.1, Junioren Rundfahrt, nazywana też Oberösterreich Juniors. Składała się z trzech pagórkowatych etapów.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Mateusz Gajdulewicz (2003), Warszawski Klub Kolarski
Mikołaj Szulik (2004), UKS Avatar
Kacper Hoppa (2004), UKS Copernicus Toruń CCC
Michał Pomorski (2003),  Warszawski Klub Kolarski
Igor Sęk (2003),  UKS Copernicus Toruń CCC
Szymon Korniak (2003),  UKS Copernicus Toruń CCC

Na pierwszym etapie do mety dotarła duża grupa w której utrzymali się Szymon Korniak (miejsce 10), Mateusz Gajdulewicz (17) i Michał Pomorski (32). Sęk i Szulik ponieśli ponad 15 minut straty a Hoppa nie ukończył etapu. Na drugim etapie, do mety również dojechała duża grupa. Na znakomitym, drugim miejscu, finiszował Mateusz Gajdulewicz. Pomorski miejsce 30, Korniak 34, Sęk 61. Wszyscy w tym samym czasie. Szulik 85, 2:01 straty. Ostatni etap zakończył się finiszem malutkiej grupki z którą utrzymał się tylko Mateusz Gajdulewicz zajmując miejsce 14. Pomorski 46, 2:30 straty, Szulik 71, 12:20 straty. Korniak i Sęk nie ukończyli. W klasyfikacji generalnej, Mateusz Gajdulewicz zajął bardzo dobre, szóste miejsce. Wyścig wygrał Belg Alec Segaert, Mistrz Europy w jeździe indywidualnej na czas.

Najtrudniejszym i drugim najważniejszym wyścigiem juniorów (po Wyścigu Pokoju Juniorów), jest belgijska etapówka Aubel – Thimister – Stavelot. Odbyła się ona w drugim tygodniu sierpnia.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Hubert Grygowski (2004), UKS Copernicus Toruń CCC
Szymon Korniak (2003),  UKS Copernicus Toruń CCC
Damian Błotnicki (2003),  UKS Copernicus Toruń CCC
Franciszek Kaczorowski (2004),  UKS Copernicus Toruń CCC
Kacper Maciejuk (2003), KS Pogoń Mostostal Puławy
Marek Kapela (2004), Świt Mazowsze Serce Polski

Na pierwszym etapie jedynym zawodnikiem który dojechał z czołówką był Marek Kapela. Niestety w kraksie, 150 metrów do mety, uległ ciężkiemu wypadkowi, co zakończyło jego sezon. Hubert Grygowski i Szymon Korniak przyjechali z niedużą stratą 1:12, Kaczorowski i Maciejuk mieli ponad 3 minuty straty, a Błotnicki nie ukończył etapu. Na drugim etapie, jeździe drużynowej na czas, nasza ekipa w osłabionym składzie zajęła dobre 11-te miejsce na 29 ekip, tracąc 36 sekund do zwycięskiej drużyny Team Auto Eder, czyli juniorskiej Bory. Na trzecim etapie, Hubert Grygowski był najlepszy z naszych reprezentantów, tracąc 7 sekund do zwycięzcy. Szymon Korniak przyjechał ze stratą 1:50 a pozostali dwaj, stracili ponad 4 minuty. Na ostatnim, królewskim etapie, Hubert Grygowski stracił blisko 10 minut do zwycięzcy i zajął 55 miejsce w klasyfikacji generalnej a pozostali nasi reprezentanci nie ukończyli wyścigu. Cały wyścig wygrał Belg Cian Uijtdebroeks, który podpisał kontrakt z ekipą World Tour, Bora-Hansgrohe.  

Węgierski wyścig One Belt One Road, najwyższej kategorii, Nations Cup, został rozegrany w końcu sierpnia, 3 tygodnie przed Mistrzostwami Europy. Składał się z krótkiego prologu 3,8 km i trzech płaskich jak stół etapów.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Łukasz Juszczak (2004), UKS Koźminianka Koźminek
Ignacy Chmielewski (2003), WLKS Krakus BBC Czaja
Hubert Grygowski (2004), UKS Copernicus Toruń CCC
Mikołaj Szulik (2004), UKS Avatar
Paweł Więczkowski (2004), KTK Kalisz
Kacper Maciejuk (2003), KS Pogoń Mostostal Puławy

Hubert Grygowski zajął 10 miejsce w prologu, tracąc 9 sekund do zwycięzcy. Na drugim etapie na finiszu z peletonu, 10 był Paweł Więczkowski a 11 Hubert Grygowski. Na ostatnim etapie Hubert był dziesiąty. Miał szansę być drugi, bo uciekał razem ze zwycięzcą etapu, ale na ostatnim zakręcie przed metą wpadł w koleinę i wylądował na barierce. Na tym samym zakręcie chwilę później kraksę miał Paweł Więczkowski. Hubert zajął bardzo dobre 6 miejsce w klasyfikacji generalnej. Reszta naszej reprezentacji zajęła odległe miejsca. 13 w klasyfikacji generalnej był Antoni Kida, startujący w barwach belgijskiego zespołu Cannibal Team.

Najważniejszym etapowym wyścigiem zagranicznym dla juniora, jest Wyścig Pokoju Juniorów w Czechach. Nasza reprezentacja nie wzięła w nim udziału, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, ponieważ wyścig ten kolidował z Górskimi Szosowymi Mistrzostwami Polski, w których kluby zdobywają punkty w ramach Systemu Sportu Młodzieżowego, za które następnie przyznawane są dotacje. Za wyścigi zagraniczne nie ma żadnych punktów, więc kluby nie mają żadnego interesu aby ich zawodnicy w nich startowali. W przeszłości wyścig ten wygrywali Piotr Mazur (2000) Michał Kwiatkowski (dwukrotnie, 2007 i 2008) i Łukasz Wiśniowski (2009). A na liście zwycięzców znajdziemy również takie nazwiska jak Cancellara, Pedersen czy Evenepoel. W tym roku wyścig ten zakończył się zwycięstwem Norwega Per Stranda Hagenesa, który wygrał Mistrzostwa Świata Juniorów i trafił do zespołu Jumbo-Visma Development Team. 

Poproszony o komentarz do tego podsumowania, trener kadry juniorów, Waldemar Cebula, przesłał następujace wyjaśnienie odnośnie braku startu naszej reprezentacji w Wyścigu Pokoju Juniorów:

“Chciałem wyjaśnić powód dla którego zrezygnowałem z udziału naszej reprezentacji w Wyścigu Pokoju. Otóż na Puchar Narodów w pierwszej kolejności zapraszane są zespoły, które w poprzedzającym roku bieżącego sezonu, zajęły w rankingu PN miejsca od 1 do 20. Tym razem z uwagi na Covid 19 ranking dotyczył 2019 roku w którym nie wywalczyliśmy punktów w wyścigach PN. Jeśli organizator ma dobrą wolę to wysyła zaproszenia do zespołów, które nie były w tej dwudziestce. Nasza federacja nie otrzymała takiego zaproszenia, wobec czego BPS ( Bezpośrednie Przygotowanie Startowe) zaplanowałem w oparciu o te imprezy, które były dla nas dostępne. Zależało mi na imprezach w których uczestniczy czołówka Europy tak, aby była to rywalizacja zbliżona do poziomu imprez głównych, ME  i MŚ. Istotnym dla mnie w  planie startów był dwutygodniowy odstęp pomiędzy wyścigami etapowymi, co dawało zawodnikom czas na regenerację. Termin WPJ przypadał na ten czas. Dodam że nastąpiła kumulacja wyścigów w okresie sierpnia i września, organizatorzy wiosennych wyścigów z uwagi na obostrzenia covidowe odwołali je,  przenosząc potem swoje imprezy miesiące letnie. Nasz dorobek punktowy z tegorocznych edycji imprez PN 2021 daje nam pewność  że w przyszłym sezonie na pewno będziemy w uprzywilejowanej dwudziestce.”

Na początku września, odbyła się włoska, prestiżowa etapówka, Giro Della Lunigiana, kategorii 2.1. Składała się z pięciu etapów ze startu wspólnego. Trzech dłuższych w pagórkowatym terenie i dwóch krótkich, płaskich.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Mateusz Gajdulewicz (2003), Warszawski Klub Kolarski
Michał Pomorski (2003), Warszawski Klub Kolarski
Iwo Pacałowski (2004), Warszawski Klub Kolarski
Kajetan Wąsowicz (2004), CZKKS Kolejarz-Jura Częstochowa
Julian Kot (2003), Ks Społem Łódź
Bartosz Oleksiak (2004), MG LKS Błękitni Koziegłowy

Na pierwszym etapie Michał Pomorski zajął miejsce 41 a Mateusz Gajdulewicz 42, obaj 2:38 straty. Oleksiak i Pacałowski miejsca 91 i 92, 9:59 straty. Wąsowicz i Kot nie ukończyli etapu. Na drugim etapie przyjechał cały peleton. Pomorski 71, Gajdulewicz 77, Pacałowski 92, Oleksiak 98. Trzeci, krótki etap zakończył się finiszem na dłuższym podjeździe, 6 km. Oleksiak zajął miejsce 31, 1:40 straty, Gajdulewicz 34, 2:00 straty, Pacałowski 40, tez 2:00 straty a Pomorski 64, 3:07 straty. Na czwartym etapie Pomorski miejsce 31, 0:18 straty, Pacałowski 32 0:20 straty, Gajdulewicz 40, 4:30 straty, Oleksiak nie ukończył etapu. Ostatni etap ukończył  tylko Michał Pomorski, miejsce 27, 1:49 straty. Gajdulewicz do niego nie przystąpił a Pacałowski go nie ukończył. Wyścig wygrał Lenny Martinez, trzeci zawodnik Mistrzostw europy Juniorów.

Równolegle do Giro  Della Lunigiana, odbywała się szwajcarska etapówka, Grand Prix Rüebliland. Wyścig pagórkowaty z trzema etapami ze startu wspólnego i pagórkowatą czasówką.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Łukasz Juszczak (2004), UKS Koźminianka Koźminek
Mikołaj Szulik (2004), UKS Avatar
Ignacy Chmielewski (2003), WLKS Krakus BBC Czaja
Kacper Maciejuk (2003), KS Pogoń Mostostal Puławy
Paweł Więczkowski (2004), KTK Kalisz
Michał Żelazowski (2004), KTK Kalisz

Startował również zespół UKC Copernicus Toruń CCC, w składzie:
Igor Sęk (2003), Kacper Hoppa (2004), Hubert Grygowski (2004), Franciszek Kaczorowski (2004), Szymon Korniak (2003), Mateusz Sawicki (2003)

Pierwszy etap zakończył się finiszem z peletonu. Miejsca Polaków: Grygowski 4, Sęk 7, Chmielewski 35, Juszczak 65, Żelazowski 74, Hoppa 81, Więczkowski 100, Szulik 101, Korniak 111, wszyscy w tym samym czasie. Kaczorowski 120, 4:12 straty, . Maciejuk 125, ponad 10 minut straty. Sawicki nie ukończył. Drugi etap to ucieczka kilku zawodników, z której trzeci finiszował Huber Grygowski, tuż za młodszym bratem zawodowca, Simmonsa. Za nimi przyjechał duży peleton. Sęk zajął miejsce 18,  Chmielewski 34, Szulik 50, Hoppa 56, Żelazowski 74, Juszczak 80, Maciejuk 90, Korniak 96, wszyscy w tym samym czasie. Więczkowski i Kaczorowski nie ukończyli. W pagórkowatej czasówce 9,8 km, na trzecim etapie, Grygowski 11, 0:27 straty, Sęk 41, 0:52 straty, Żelazowski 48, 0:57 straty, Maciejuk 50, 1:01 straty, Korniak 66, 1:09 straty, Juszczak 68, 1:11 straty, Hoppa 71: 1:13 straty, Szulik 98, 1:38 straty. Ostatni etap to 120 km w pagórkowatym terenie. Do mety przyjechał duży peleton. Miejsca Polaków: Grygowski 13, Żelazowski 17, Juszczak 31, wszyscy w tym samym czasie. Korniak 63, 1:10 straty, Szulik 71, 2:20 straty, Sęk 80, 9:19 straty, Chmielewski 81, 14:19 straty. Maciejuk nie ukończył. W klasyfikacji generalnej Hubert Grygowski zajął wyśmienite piąte miejsce, z niewielką stratą 0:25 do zwycięzcy. Wyścig wygrał Norweg Trym Brennsæter.

Tydzień później odbył się prestiżowy wyścig klasyczny, Trofeo Buffoni.
Michał Pomorski zajął miejsce 38, 7:40 straty. Gajdulewicz, Pacałowski i Kot nie ukończyli.

Wyścig LVM Saarland Trofeo, najwyższej kategorii Nations Cup, odbył się wyjątkowo na przełomie września i października. Był więc trochę musztardą po obiedzie i miał dosyć słabą obsadę. Wyścig składał się z czterech pagórkowatych, wymagających etapów i płaskiej czasówki 11 km.

Reprezentacja Polski wystartowała w składzie:
Hubert Grygowski (2004), UKS Copernicus Toruń CCC
Antoni Kida (2004), KS Społem Łódź / Cannibal Team
Szymon Maciejewski (2004), Mayday Team
Michał Żelazowski (2004), KTK Kalisz

Na pierwszym etapie Hubert Grygowski, Michał Żelazowski i Szymon Maciejewski zajęli dalsze miejsca, tracąc 1:30 do zwycięzcy a Anoni Kida nie ukończył etapu. Na drugim etapie Michał Żelazowski był dziewiąty, finiszując w tym samym czasie co zwycięzca, Hubert Grygowski był 14 a Szymon Maciejewski 24, obaj tracąc po 3 sekundy. W czasówce, Hubert Grygowski zajął miejsce 8, tracąc 23 sekundy, Michał Żelazowski był 33, 0:52 straty, Szymon Maciejewski 57, 1:23 straty. 4 etap to dobra jazda Żelazowskiego i  Grygowskiego, którzy zajęli miejsca 9 i 10 a Maciejewski miejsce 26, wszyscy ze stratą 6 sekund do zwycięzcy. Ostatni, najdłuższy etap, 133 km, to bardzo dobra jazda Żelazowskiego, który zajął 5 miejsce i Grygowskiego, który był 7, obaj z sekundową stratą. Maciejewski też pojechał dobrze zajmując miejsce 23, 8 sekund straty. W klasyfikacji generalnej Grygowski zajął miejsce 9, 2:02 straty, Żelazowski 16, 2:28 straty, Maciejewski 22, 3:09 straty.
W dniach 09-10 października, odbyła się belgijska dwuetapówka, La Philippe Gilbert Juniors, którą nasi reprezentanci zakończyli zagraniczny sezon szosowy.

W Wyścigu wziął udział zespół, który wystartował jako SMS Świdnica, w składzie:
Ignacy Chmielewski (2003),  WLKS Krakus BBC Czaja
Karol Kusy (2004), Ks Deichmann SKSM Mat Sobótka
Szymon Maciejewski (2004), Mayday Team
Michał Żelazowski (2004), KTK Kalisz
Robert Kendzia (2003), UKS Moto Jelcz Laskowice

Na pierwszym etapie Maciejewski zajął miejsce 6., Żelazowski 8., Kusy 24., Chmielewski 65., wszyscy 0:24 straty. Kendzia 78., 0:40 straty. Na drugim etapie Żelazowski zajął miejsce 6., 0:08 straty, Maciejewski 20., 1:46 straty, Chmielewski 65., 3:38 straty, Kusy 71., 4:17 straty, Kendzia nie ukończył. W klasyfikacji generalnej Michał Żelazowski zajął bardzo dobre szóste miejsce.

Popularne

To Top