Kolarstwo przełajowe

PŚ w Besançon: Zwycięstwa Eliego Iserbyta i Lucindy Brand

Eli Iserbyt
Eli Iserbyt - fanpage zawodnika

Wyścig Pucharu Świata we francuskim Besançon upłynął pod znakiem pojedynku Toona Aertsa (Baloise Trek Lions) i Eliego Iserbyta (Pauwels Sauzen – Bingoal), który zwyciężył już po raz 12 w tym sezonie. Sensacyjne, trzecie miejsce wywalczył 20-letni zawodnik z Holandii, Pim Ronhaar (Baloise Trek Lions). Wśród kobiet triumfowała Lucinda Brand.

Besançon po raz pierwszy w swojej historii ugościło rundę przełajowego Pucharu Świata. Zawodników powitała mokra i zimna pogoda, z temperaturą oscylującą koło 3 stopni. Francuzi nie naszpikowali trasy ogromną liczbą przeszkód, ale wielkim wyzwaniem były między innymi śliskie i strome podjazdy.

Pierwsze okrążenie nie przyniosło szczególnych emocji, ale już na kolejnym stało się jasne, że w tym wyścigu rozdawać karty będą Toon Aerts i Eli Iserbyt. Dwójka Belgów oderwała się od reszty kolarzy i szybko zaczęła powiększać przewagę. Na trzecie kółko wjechali już 24 sekundy przed Pimem Ronhaarem, a ta różnica wzrosła finalnie aż do 1:44.

Zacięta walka pomiędzy dwuosobową czołówką toczyła się do ostatnich metrów wyścigu. Toon Aerts wjeżdżał na linię każdego okrążenia jako pierwszy, ale Iserbyt ani na chwilę nie odpuszczał koła rywala. Losy wyścigu przeważyły jednak szalę zwycięstwa na stronę Iserbyta, kiedy Aerts na piątym okrążeniu popełnił błąd w zakręcie, przez co poślizgnął się i upadł. Sytuację momentalnie wykorzystał Iserbyt i wyprzedził przeciwnika, nie pozwalając mu już odzyskać prowadzenia. Na mecie sięgnął po swój dwunasty triumf w tym sezonie, z przewagą 10 sekund nad Aertsem.

„Po błędzie Toona wiedziałem, że muszę jechać swoim tempem i to wystarczyło do zwycięstwa. Trzeba zachować spokój, szczególnie na takim torze i przy takiej publiczności. Kiedy jesteś zbyt podekscytowany, zaczynasz popełniać błędy.” – podsumował zwycięzca

Sensacją wyścigu okazał się zdobywca trzeciego miejsca, Pim Ronhaar, Mistrz Świata U23 z Holandii. Przed nim tylko dwóch zawodników stanęło na podium Pucharu Świata w młodszym wieku: Mathieu van der Poel dwukrotnie (Koksijde 2014, Hoogerheide 2015) i Wout van Aert raz (Koksijde 2014). Ronhaar na metę dojechał ze stratą 1:44, wygrywając w pojedynku z Michaelem Vanthourenhoutem.

Wśród kobiet swoją potęgę po raz kolejny pokazała Mistrzyni Świata, Lucinda Brand. Zwyciętwo w Besançon umocniło ją na pozycji liderki cyklu.

Wyścig we Francji był ósmą rundą Pucharu Świata, a więc jego półmetkiem. Kolejne zmagania miały odbyć się planowo 5 grudnia w Antwerpii, ale ze względu na rosnącą liczbę przypadków COVID-19 wyścig został odwołany.

Popularne

To Top