Świat

Tom Pidcock przejechał sezon z bólem kolana

Tom Pidcock
Tom Pidcock / fot. Ineos Grenadiers

Tom Pidcock (Ineos Grenadiers) w sezonie 2021 wywalczył między innymi mistrzostwo olimpijskie w kolarstwie górskim, a na szosie wygrał Brabancką Strzałę. Jak się okazuje, wszystkiego tego dokonał walcząc nie tylko z rywalami, ale i… bólem kolana.

22-latek dołączył do Ineos po zakończeniu sezonu przełajowego i błyskawicznie stał się kluczowym zawodnikiem grupy. Dość powiedzieć, że podczas kampanii północnych klasyków stanął na podium Kuurne-Bruksela-Kuurne (3. miejsce), a niedługo później, podczas Strade Bianche był piąty.

Wielu pamięta zapewne szalony finisz Amstel Gold Race, przegrany z Woutem van Aertem (Jumbo-Visma) różnicą chyba jeszcze mniejszą, niż słynny “błysk szprychy”. Do dobrych startów na szosie Pidcock dołożył też kapitalne występy w MTB – wygrał Puchar Świata w Novym Mescie, a przede wszystkim – zdobył złoto igrzysk w Tokio. Wszystko to, walcząc z bólem kolana.

“Wracam do treningów, po raz pierwszy od lutego – bez bólu. Niesamowite, jak można doceniać swoje zdrowie” – napisał na Instagramie.

Brytyjczyk rozpoczął przygotowania do sezonu przełajowego. Choć Puchar Świata trwa w najlepsze, jego w akcji będziemy mogli spodziewać się dopiero pod koniec roku.

To Top