Świat

Jasper Stuyven krytykuje Remco Evenepoela

Remco Evenepoel
Remco Evenepoel / fot. Deceuninck - Quick Step

Belgia wciąż żyje nieudanym występem swojej reprezentacji w mistrzostwach świata. Głos na temat startu zabrał czwarty na mecie Jasper Stuyven, który niezbyt pochlebnie wypowiedział się o Remco Evenepoelu.

Taktyka Belgów w MŚ w teorii skupiona miała być wokół Wouta van Aerta. W ferworze walki faworyci postępowali jednak w dość niezrozumiały momentami sposób. Głównie chodzi o Evenepoela, który zdecydował się na szarże wiele kilometrów od mety. W teorii – by wymusić selekcję, w praktyce zaś… nie wiadomo.

Młody kolarz mówił, że padł ofiarą braku zrozumienia, czuł, że mógł zostać mistrzem świata i kiedy pytał kierownictwo o to, czy dostanie wolną rękę – nie uzyskał odpowiedzi. Utrzymywał przy tym, że atak był podyktowany przede wszystkim interesem drużyny.

Jasper Stuyven zdradził jednak, że po wyścigu Remco nie zachował się tak, jak powinien. Nie pojawił się chociażby na wirtualnym spotkaniu, by podsumować zmagania z kierownicwem i kolegami. “Byli tam wszyscy, poza Remco, choć został uprzedzony, że powinien się pojawić. Myślał, że to nie jest konieczne. To wstyd, bo za konieczne uznał mówienie różnych rzeczy w telewizji. W niektórych z nas to utkwiło” – komentował w rozmowie z “Het Nieuwsblad”. Jak dodał, nawet zawodnik takiego kalibru powinien rozumieć, że niektóre rzeczy muszą pozostać wewnątrz grupy.

To Top