Świat

BikeExchange nie wyklucza walki o Toma Dumoulina

Tom Dumoulin
Tom Dumoulin / fot. Jumbo-Visma

We wrześniu dziennikarze “L’Equipe” poinformowali, że Tom Dumoulin może zerwać swój obowiązujący do końca 2022 roku kontrakt z Jumbo-Visma i związać się z BikeExchange. Otoczenie kolarza szybko zdementowało te plotki, ale włodarze australijskiej grupy poinformowali, że chętnie widzieliby Holendra w składzie – tyle, że po wygaśnięciu aktualnie wiążącej go umowy.

“Motyl z Maastricht” na początku tego roku zawiesił karierę z powodu narastającej presji, z którą przestawał sobie radzić. Już podczas wyścigów Tryptyku Adrdeńskiego był jednak widziany przy trasie, a niedługo później ogłosił powrót. Zakończył się on sukcesem – podczas igrzysk w Tokio zawodnik sięgnął po srebrny medal w jeździe indywidualnej na czas. Wcześniej zdobył w tej specjalności mistrzostwo kraju.

“L’Equipe” informowała, że Dumoulin może się rozstać z obecnym pracodawcą i związać z BikeExchange. Obok niego do ekipy miałby też dołączyć dostawca sprzętu – Giant. Szybko zdementowano te pogłoski, lecz teraz szefostwo grupy przekazało, iż nie wyklucza, że spróbuje związać się z kolarzem po wygaśnięciu jego kontraktu, czyli od 2023 roku.

“Gdyby był w formie, jak podczas igrzysk olimpijskich, większość ekip chciałaby go mieć w swoim składzie. Jeżeli wciąż ma ambicje walki w wyścigach trzytygodniowych, moglibyśmy usiąść do rozmów” – mówił szef BikeExchange, Brent Copeland, cytowany przez “Cyclingnews”.

To Top