Świat

Christopher Froome celuje w wyścigi jednodniowe

Christopher Froome
Christopher Froome / fot. Israel Start-Up Nation

Christopher Froome (Israel Start-Up Nation) od czasu pamiętnego wypadku na trasie Criterium du Dauphine 2019 nie powrócił do dawnej formy. Brytyjczyk nie ustaje jednak w staraniach, by znów wejść na zwycięski szlak. Jak przyznał, przed końcem kariery chciałby jeszcze unieść ręce w geście triumfu.

Froome z powodu kraksy stracił całą drugą część sezonu 2019. Powrót do rywalizacji nastąpił wiosną kolejnego roku, lecz 36-latek pełnił wyłącznie rolę statysty, nie będąc w stanie nawiązać walki o wysokie lokaty. W ciągu ostatnich miesięcy sytuacja nie uległa znaczącej poprawie, a niewielu jest już takich którzy wierzą, że urodzonego w Nairobi zawodnika zobaczymy jeszcze na podium. On sam jednak wciąż wierzy, że to realny scenariusz.

“Cały proces mojej rehabilitacji skupiał się na tym, by poważnie kontuzjowana noga zdołała uzyskać ten sam poziom, co zdrowa. To zajęło mi prawie dwa lata” – wspominał. “Nim moja kariera się skończy, chciałbym uzyskać dobry wynik w imprezie jednodniowej, może ją wygrać. Patrząc na Classica San Sebastian myślę, że to jest możliwe” – stwierdził.

W 2021 roku najlepszym rezultatem Froome’a było… 23. miejsce w klasyfikacji generalnej Okolo Slovenska (kat. 2.1). Przegrał tam m.in. z Maciejem Bodnarem czy Jakubem Kaczmarkiem.

To Top