Polska

Paweł Miłkowski: “822 km mnie nie zadowalają”

Paweł Miłkowski ustanowił niedawno nowy rekord Polski w jeździe 24-godzinnej, pokonując 822 kilometry. Jak wyznał w rozmowie z Interią, pierwotny plan był jednak zdecydowanie bardziej ambitny.

Nasz rodak swoją próbę podjął w dniach 11-12 września. Ponad miesiąc czekał jednak na jej usankcjonowanie i dopiero od kilku dni może oficjalnie pochwalić się rekordem Polski. Jest to jednocześnie szósty wynik na świecie i choć do najlepszego wyniku, ustanowionego przez Austriaka, Christopha Strassera nieco brakuje (to 1023 kilometry), rezultat bez wątpienia budzi uznanie.

Miłkowski w rozmowie z Interią zdradził, że pierwotny plan zakładał złamanie granicy 900 kilometrów. “Jeszcze rok temu rekord świata wynosił 912 km. Wydawało mi się, że jest dla mnie realny do osiągnięcia” – mówił. Wyczyn Strassera nieco “popsuł” mu plany, lecz niezmiennie uważa, że “dziewiątka z przodu” jest w jego wykonaniu realna. “822 km mnie nie zadowalają” – mówi wprost.

Jak dodał, rezultat można poprawić, dobierając między innymi inną trasę. Na pętli, na której ustanawiał aktualny rekord Polski znalazły się bowiem dwa krótkie, wybijające z rytmu podjazdy.

Polak ustanawiając rekord przejechał 822 kilometry i 642 metry, ze średnią prędkością 36,2 km/h.

Popularne

To Top