Świat

Alexandar Richardson napadnięty przez bandytów

Alexandar Richardson
Alexandar Richardson / fot. Alpecin-Fenix

31-letni kolarz Alpecin-Fenix, Alexandar Richardson został w czwartek, w biały dzień napadnięty w Londynie przez bandytów na motocyklach. Staranowano go, zastraszono i ukradziono sprzęt.

Jak relacjonuje Brytyjczyk w swoim wpisie, w trakcie treningu, około godziny 15:00 w okolicach londyńskiego Richmond Park zaczęły za nim podążać dwa motocykle, a na nich – mężczyźni w kominiarkach. Zdał sobie sprawę, co się święci i zaczął uciekać. Jeden z motocykli staranował go jednak i zrzucił z roweru.

Richardson wykorzystał fakt, że także motocyklista stracił kontrolę nad sprzętem i dopadł do swojego sprzętu ponownie. Drugi z motocykli wjechał jednak w rower i ciągnął zawodnika przez około sto metrów.

31-latek został zastraszony 15-calową (ok. 40 cm) maczetą i zmuszony do oddania roweru. – Jestem odrapany i posiniaczony, ale jutro też jest dzień – podsumował dodając, że ma nadzieje, iż służbom uda się odnaleźć skradzony rower.

To Top