Świat

Wout van Aert: “Remco mógł powiedzieć to później”

Wout Van Aert
Wout Van Aert / fot. Jumbo-Visma

Mimo, iż od zakończenia mistrzostw świata minęło już sporo czasu, Wout van Aert i Remco Evenepoel wciąż nie zażegnali istniejącego między nimi sporu. Kolarz Jumbo-Visma za pośrednictwem “Sporzy” po raz kolejny skrytykował młodszego kolegę.

Przypomnijmy: podczas czempionatu w Belgii Evenepoel jechał bardzo aktywnie, po raz pierwszy próbując ataku już grubo ponad 100 kilometrów od mety. Jego praca na finałowych kilometrach miała duży wpływ na zawiązanie się “medalowej” czołówki i początkowo, dla postronnych odbierana była jako wielkie poświęcenie.

Niedługo po zakończeniu rywalizacji, która nie dała Belgii żadnego krążka (najlepszy zawodnik gospodarzy, Jasper Stuyven był czwarty) zaczęły na jaw wychodzić wewnętrzne spory. Remco otwarcie przyznał, że miał “nogę”, by sięgnąć po złoty medal, lecz nie dostał od trenera wolnej ręki. Van Aert zareagował na te słowa odpowiadając, że… “jest mu przykro”.

W rozmowie ze “Sporzą” zabrał głos po raz kolejny – tym razem bezpośrednio atakując Evenepoela. Jego zdaniem, tego typu uwagi powinien on wygłosić wewnątrz drużyny, a nie wywlekać do mediów. “Remco mógł powiedzieć to później, ale niekoniecznie przed kamerami” – stwierdził. Dodał przy tym, że wczesna szarża 21-latka popsuła plany całej reprezentacji.

“Zdecydował się na atak w momencie, gdy mieli to zrobić Victor Campenaerts lub Yves Lampaert. Jego ruch sprawił, że nie mogli wykonać swojego zadania” – wypalił.

To Top