Świat

Ethias Cross Bredene: Zwycięstwa Eliego Iserbyta i Denise Betsemy

Eli Iserbyt
Eli Iserbyt - fanpage zawodnika

Areną trzeciego wyścigu z cyklu Ethias Cross było Bredene, miejscowość położona w północno-zachodniej części Belgii. Ta runda zwykle pojawia się w sezonie świątecznym, ale w tym roku została przesunięta na wrzesień. To belgijskie miasteczko sąsiaduje z Ostendą, w której rozgrywały się ostatnie Mistrzostwa Świata w Kolarstwie Przełajowym, ale mimo nadmorskiego położenia, Bredene nie przywitało zawodników spektakularną jazdą po plaży, którą pamiętamy z Ostendy. Na szczęście organizatorzy przygotowali krótki, piaszczysty odcinek na trasie wyścigu.

Podobnie jak tydzień temu w Beringen, pogoda nie zaserwowała widzom klasycznego widowiska przełajowego, pod znakiem błota. Temperatura oscylowała w okolicy 20 stopni – trasa była zupełnie sucha, a prędkość zawodników bardzo wysoka.

Na pierwszych metrach wyścigu tempo nadawał Holender Ryan Kamp (Pauwels Sauzen – Bingoal), a zaraz za nim znajdował się Corne Van Kessel (Tormans Cx Team). Trzecią pozycję zajmował Laurens Sweeck (Pauwels Sauzen – Bingoal), ale udało mu się utrzymać lokatę tylko do drugiej rundy, kiedy wywrócił się na agrafce, potrącając również Quintona Hermansa (Tormans Cx Team). To chwilowe zamieszanie wykorzystał zwycięzca dwóch poprzednich wyścigów Ethias Cross, Eli Iserbyt (Pauwels Sauzen – Bingoal) i przedostał się do czołówki zawodników.

Trzecia i czwarta rundę prowadził Lars Van Der Haar (Baloise – Trek), ale pod koniec czwartej rundy skutecznie zaatakował Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Bingoal) i prowadzenie utrzymał przez kolejne dwie rundy. Siódme kółko zdominował Eli Iserbyt, za którym w pogoń ruszył Quinton Hermans, mający na kole Vanthourenhouta. Mistrz Europy nie dał się jednak już doścignąć i po raz trzeci z rzędu sięgnął po zwycięstwo Ethias Cross. Podium dopełnił Laurens Sweeck na miejscu drugim i Michael Vanthourenhout na trzecim.

Pierwszy raz w sezonie w wyścigu przełajowym wystartowali: Alvarado, Cant, Worst, Pieterse, Hermans i Van Kessel. Toon Aerts postanowił zrezygnować ze startu w wyścigu i wziąć wolny weekend. Poprzedni występ w Beringen nie ułożył się po jego myśli i mimo zaciętej walki o wygraną, przebita opona przekreśliła jego szanse, przez co wyścig udało mu się zakończyć na piątym miejscu.

Przez ostatnie dwa lata w Bredene triumfował Mathieu Van Der Poel, a wcześniej trzy razy z rzędu Wout Van Aert.

W przypadku wyścigu elity kobiet, po raz pierwszy w historii mamy do czynienia z sytuacją, w której całe 10 pierwszych lokat belgijskiego wyścigu zajęły Holenderki. Liderką „holenderskiej dominacji” została Denise Betsema, która wygrała również pierwszy wyścig Ethias Cross w Lokeren. Drugie miejsce zajęła zwyciężczyni poprzedniego wyścigu z Beringen, Yara Kastelijn, a podium dopełniła Puck Pieterse.

Kolejny wyścig z cyklu Ethias Cross już 2 października w Berencross Meulebeke.

To Top