Świat

Mistrzostwa świata: Filippo Ganna ze złotym medalem

Filippo Ganna
Filippo Ganna / fot. RCS Sports

Filippo Ganna (Włochy) wywalczył złoty medal mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas. Obronił tym samym tytuł zdobyty przed rokiem.

Rywalizacja Elity mężczyzn otwierała zmagania w belgijskim czempionacie. Zawodnicy mieli do pokonania 43,3 kilometra płaskiej, ale dość technicznej trasy. Wszystko wskazywało na to, że medale rozdzieli między sobą “wielka czwórka”: Wout van Aert, Remco Evenepoel (obaj Belgia), Filippo Ganna (Włochy) i Stefan Kung (Szwajcaria). Polskę reprezentował Michał Kwiatkowski.

źr. La Flamme Rouge

Nim mogliśmy się ekscytować walką faworytów, oglądaliśmy kilka naprawdę solidnych przejazdów. Dobre czasy notowali m.in. Stefan Bissegger (Szwajcaria, 49:13) czy Maximilian Walscheid (Niemcy, 49:41), którego transformacja ze sprintera w bardzo dobrego czasowca jest sporym zaskoczeniem.

Kiedy jednak na trasę ruszyli najpoważniejsi kandydaci do krążków błyskawicznie jasnym stało się, że rywalizują oni w innej galaktyce. Evenepoel już na pierwszym punkcie pomiaru miał czas o 13 sekund lepszy od Bisseggera, a na mecie zameldował się z wynikiem 48:31, wyprzedzając go aż o 42 sekundy. Pozostawało mu czekać na to, co zrobią przeciwnicy.

Kapitalnie wystartował Wout van Aert, który na pierwszym punkcie pomiaru czasu uzyskał zdecydowanie najlepszy wynik. Po przejeździe wszystkich zawodników miał na nim czas lepszy o prawie 7 sekund od Filippo Ganny i 17 od Kuenga. Evenepoel tracił aż 28 sekund.

Na drugim punkcie pomiaru Van Aert wciąż był najlepszy, ale różnica między nim, a Ganną się zatarła – spadła poniżej sekundy! Włoch się rozpędzał i ostatecznie pokonał rywala – na mecie miał czas 47:47, wyprzedzając Belga o… niecałe sześć sekund. Podium uzupełnił Evenepoel, tracąc 43 sekundy.

Michał Kwiatkowski był 24. (+3:09:55).

To Top