Świat

Vuelta a Espana 2021: zapowiedź 20. etapu

Damiano Caruso
Damiano Caruso / fot. Bahrain-Victorious

Ostatni odcinek ze startu wspólnego jest ostatnią szansą dla tych, którzy nieco gorzej radzą sobie z jazdą na czas by poprawić swoje miejsce w klasyfikacji generalnej. Mimo, że na trasie nie ma żadnych monstrualnych wspinaczek pokroju Covadongi czy Gamoniteiru to podjazdów nie brakuje i zapowiada się na bardzo ciekawe ściganie.

Trasa 20. etapu Vuelta a Espana 2021

Dzisiejszy odcinek łudząco przypomina wyścigi rozgrywane wiosną w Ardenach. Jak w wielu przypadkach w tegorocznym wyścigu etap można podzielić na dwie części z których ta pierwsza mimo kilku nieskategoryzowanych podjazdów jest znacznie łatwiejsza od tej, która rozpocznie się od około setnego kilometra.

Od tego miejsca na kolarzy czekać będzie pięć podjazdów, z których cztery są 2. kategorii, a jeden – Alto de Mougas – 1. kategorii. Żadna z tych górskich premii nie ma ponad 10 kilometrów długości, ale ich nagromadzenie na dość krótkim dystansie zapewne wejdzie w nogi, a trzeba mieć na uwadze, że to już sama końcówka trzytygodniowego wyścigu.

Meta jest wyznaczona na Alto Castro de Hervile, a do szczytu prowadzi 9,7 km podjazdu o średnim nachyleniu niecałych 5%, ale w początkowej fazie wspinaczki są nawet momenty, gdy nachylenie przekracza 10%.

Faworyci 20. etapu Vuelta a Espana 2021

Ponownie jest to odcinek w którym dojechać może zarówno ucieczka. Jeśli taki scenariusz będzie mieć miejsce to o sukces powinni walczyć kolarze z czołówki klasyfikacji górskiej, czyli Romain Bardet, Michael Storer (Team DSM), Damiano Caruso (Bahrain Victorious) czy Rafał Majka (UAE Team Emirates).

Jeśli na finałowy podjazd peleton będzie mieć w zasięgu ucieczkę to stawiam, że Primoż Roglic przypieczętuje dziś swoje zwycięstwo. Nie zdziwiłbym się, gdyby ataku ostatniej szansy spróbował Jack Haig, bo Australijczyk z Bahrain Victorious tylko śmiałym rajdem może się włączyć jeszcze do walki o podium.

To Top