Polska

Michał Kempa komentatorem 20. etapu Vuelty w Eurosporcie

Michał Kempa; źródło: Instagram @pankempa

W ramach tegorocznej Vuelty, Eurosport przygotował dla swoich widzów sporą niespodziankę. Sobotni etap u boku Tomasza Jarońskiego skomentuje znany środowisku kolarskiemu komik i dziennikarz – Michał Kempa.

Przedostatni etap hiszpańskiego wyścigu Vuelta a España może być nietypowym doświadczeniem dla fanów kolarstwa. W środę Eurosport ogłosił, że przy mikrofonie komentatorskim, obok Tomasza Jarońskiego, zadebiutuje Michał Kempa, który prywatnie od lat jest wielkim pasjonatem kolarstwa. Możemy zatem liczyć na merytoryczny komentarz okraszony specyficznym poczuciem humoru Michała.

Transmisja rozpocznie się o 15:58, a Michał pozostanie na antenie około godzinę.

O tę współpracę i kilka innych, kolarskich meandrów zapytaliśmy samego zainteresowanego:

Kolarsko.pl: Ostatnio dzieliłeś się z obserwatorami swoimi kolarskimi przygodami w Nicei i San Remo. Jak warunki?

Michał Kempa: Instagram to jedno wielkie oszustwo, ale ten wywiad już nie więc przyznaję: jestem już od paru dni w Polsce. Ale byłem 3 dni w Nicei rzeczywiście, długo bym o tym opowiadał chociaż byłem krótko. Z paru kolarskich rajów w których byłem (włoskie Alpy, Majorka, kanary, Calpe, Gassy) mam najbardziej mieszane uczucia. Mnóstwo dróg, ale trzeba je dobrze znać. Na drogach mnóstwo kolarzy: prosów, bogatych mamili, mastersów z siwymi włosami. Sporo kolarskich knajp i sklepów, ale już wypożyczalni rowerów nie tak dużo. Było ciekawie. Nie do końca na tak i nie do końca na nie. Za to pogoda wspaniała.

Kolarsko.pl: Jak się czujesz z nowym wyzwaniem, jakim jest debiut komentatorski?

MK: Czuję się dziwnie. Z jednej strony spełnia się marzenie i nadchodzi moment, na który się długo czekało, a z drugiej mimo że ma to być komentarz na luzie, nieoficjalny to człowiek chce wypaść dobrze i pojawia się jakiś tam stresik. Ale to tylko godzinka. Co to jest.

Kolarsko.pl: Skąd u Ciebie wzięło się zainteresowanie kolarstwem? Jak to się wszystko zaczęło?

MK: To jest zbyt skomplikowana sprawa, trochę ją opisałem na fejsie (na insta też to jakoś wrzucę, ale instagram nie lubi długich tekstów i pewnie dlatego wygryza fejsbunia) ale w gruncie rzeczy to zainteresowani kolarstwem zawdzięczam właśnie transmisjom w Eurosporcie i komentarzowi duetu Jaroński/Wyrzykowski. Nie bójmy się słów.

Kolarsko.pl: Czy La Vuelta ma dla Ciebie szczególne znaczenie?

MK: Będę szczery – niespecjalnie. I chyba nie będę w tym jakoś wielce oryginalny. Nikt kto zna się trochę na kolarstwie nie powie, że to jest wyścig równoważny do Touru, czy Giro. Ale lubię Vueltę choć to trudna sympatia. Vuelta zwiastuje koniec sezonu i dlatego mam z nią problem. Vuelta jest jak sierpień. Niby jeszcze lato, ale wiesz, że już zaraz będzie zimno i deszcz.

Kolarsko.pl: Jaki moment z dotychczasowych edycji Vuelty szczególnie zapadł Ci w pamięć?

MK: No jednak zdecydowanie zwycięstwo Rafała. Bo długo na to czekaliśmy, bo on czekał, bo piękny długi atak, bo piękna pogoda a ja lubię takie obrazki. Nie cierpię deszczowych etapów. Są smutne. Ale chyba bardziej niż sama wygrana zapadnie mi w pamięci wpis Rafała na instagramie i to „dla Ciebie”. Piękne to było.

Kolarsko.pl: Kogo typowałeś, albo komu szczególnie kibicowałeś na klasyfikację generalną tegorocznej Vuelty?

MK: Podobnie jak każdy porządny kibic kolarski kibicowałem ekipie EF. Lubię te hipsteriadę po prostu. Magnus Cort zaspokoił moje kibicowskie potrzeby. A co do GC to trochę liczyłem na Bernala. Gdyby wygrał można by śmiało stawiać tezę, że przyszły rok to będzie wielki pojedynek Bernal-Pogacar i to są równoważni mistrzowie. A tak to stan gry się stabilizuje na 1. Pogacar 2. Roglic. 3. Ineos. I boję się, że się to tak zabetonuje. No i może trochę po cichu liczyłem, że może Landa wreszcie przestanie być pechowcem i coś mu się uda. Ale nie.

Kolarsko.pl: Jakie są Twoje przewidywania na temat tego jak potoczy się sobotni etap?

MK: To podobna ma być „szalony” etap jak zapowiada autor trasy. Cudownie by było gdyby ktoś zaatakował Roglica, ale nie ma szans żeby to się udało. Może Movistar tradycyjnie wykaże się bratobójczą taktyką i Lopez zaatakuje Masa. Albo Yates zaatakuje wszystkich. To w sumie profil taki pod niego.

Kolarskie poczynania Michała Kempy możecie śledzić na jego profilu na Instagramie @pankempa, a my już teraz zachęcamy do obejrzenia dwudziestego etapu Vuelty i posłuchania Michała w nowej roli.

To Top