Świat

Egan Bernal: “Chciałem się po prostu cieszyć jazdą”

Egan Bernal
Egan Bernal / fot. Ineos Grenadiers

Egan Bernal (Ineos Grenadiers) niemal 70 kilometrów przed metą środowego etapu Vuelta a Espana przypuścił atak, który w zamierzeniu miał mu dać duży skok w klasyfikacji generalnej. Choć ostatecznie akcja się nie udała, Kolumbijczyk nie ma sobie nic do zarzucenia.

Bernal rzucił się do straceńczej, jak mogło się wydawać akcji daleko przed finiszem. Jedynym, który utrzymał jego tempo był Primoż Roglić (Jumbo-Visma). Na finałowym podjeździe były triumfator Tour de France nie zdołał jednak jechać w tempie Słoweńca i nie tylko został przez niego zgubiony, ale i dogoniony przez grupę pościgową.

Ostatecznie 24-latek awansował w “generalce” tylko o jedno miejsce – na szóstą lokatę i to dlatego, że osunął się w niej dotychczasowy lider, Odd Christian Eiking (Intermarche-Wanty). Mimo to Bernal nie miał sobie nic do zarzucenia.

“Chciałem po prostu cieszyć się jazdą na rowerze. Wiele podczas tej Vuelty wycierpiałem, ale tego dnia wreszcie miałem nogi, by coś zrobić” – mówił na finiszu. “Starałem cieszyć się każdym kilometrem, nawet, jeżeli w końcówce były one dla mnie trudne” – dodał.

Popularne

To Top