Świat

Vuelta a Espana: Zapowiedź 14. etapu

Damiano Caruso
Damiano Caruso / fot. Bahrain-Victorious

Sobotni odcinek Vuelta a Espana przyniesie nam wizytę na jednej z największych stromizn profesjonalnego peletonu i prowadzącą na metę wspinaczkę. Podstawowym pytaniem jest: czy będzie to dzień faworytów klasyfikacji generalnej, czy może swoją szansę dostanie ucieczka?

Peleton wystartuje z Don Benito i ruszy na północ i początkowo poruszać będzie się w stosunkowo łatwym terenie. Druga część trasy będzie jednak bardzo wymagająca, a nim zawodnicy zafiniszują na podjeździe do Pico Villuercas (14,4 km, 6,3%) czeka ich przeprawa przez premie górskie 3. i 1. kategorii, odpowiednio 7,7 km o nachyleniu 5,8% oraz 2,9 km o nachyleniu… 13,5%. Szczególnie ta druga zapowiada się bardzo ciekawie i – dla zawodników – wyniszczająco.

źr. La Flamme Rouge

Etap będzie trudny, ale biorąc pod uwagę, że niedziela zapowiada się na… jeszcze bardziej wymagającą (niemal 200 kilometrów, cztery premie górskie, w tym dwie – pierwszej kategorii) można zakładać, że faworyci nie będą dziś rozdzierać szat w walce o zwycięstwo etapowe. To skłania, by kandydata do triumfu szukać wśród potencjalnych uciekinierów. Kto może ruszyć w odjazd i kto tym samym ma największe szanse?

Moim podstawowym typem jest Damiano Caruso (Bahrain-Victorious). Włoch ma już na koncie jeden skalp i przewodzi w klasyfikacji górskiej, zatem chcąc utrzymać trykot, musi walczyć w sobotę o punkty, co implikuje odjazd. O tym, że jest mocny, doskonale wiemy. Z drugiej jednak strony – może skupić się na punktach na górskich finiszach, odpuszczając bój o pierwsze miejsce na finiszu, bo – jak już wspomniałem – wygrany etap na koncie ma.

Duży głód zwycięstwa czuje z pewnością Romain Bardet (Team DSM), którego wydarzenia pierwszej części zmagań odarły z marzeń o wysokim miejscu w “generalce”. Profil, a zwłaszcza wspomniana stromizna na premii 1. kategorii zdaje się mu bardzo sprzyjać, toteż jego szanse oceniam na niemal równe tym, jakie ma Caruso. Do ucieczki ruszyć mogą również kompani z jego drużyny, w tym – Michael Storer, który już dwukrotnie wygrywał, a i tym razem zdaje się mieć spore szanse.

Do walki mogą też się włączyć inni kolarze Bahrain-Victorious, przede wszystkim – Wout Poels, który zdradzał już ambicje walki o etap. Być może na ucieczkę zdecyduje się także Rafał Majka (UAE Team Emirates), na co liczymy, choć finałowy podjazd jest dla niego odrobinę… zbyt łatwy.

Popularne

To Top