Świat

Primoż Roglić: “To był trudny dzień”

Primoz Roglic
Primoz Roglic - fot. Jumvo - Visma

Primoż Roglić (Jumbo-Visma) ukończył niedzielny, dziewiąty etap Vuelta a Espana na drugiej pozycji, umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej wyścigu. Mimo to Słoweniec nieustannie podkreśla, że droga do końcowego sukcesu jest jeszcze daleka.

31-latek, który wygrał dwie ostatnie edycje Vuelty, dziewiątego dnia zmagań przegrał tylko z samotnym uciekinierem, Damiano Caruso (Bahrain-Victorious). Jedynym, który był w stanie na finałowym podjeździe utrzymać tempo Roglicia był Enric Mas (Movistar). W “generalce” lider ma nad nim aktualnie 28 sekund przewagi.

“To był trudny, bardzo gorący dzień z wymagającymi podjazdami” – ocenił Słoweniec. “Na szczęście miałem dobre nogi i udało mi się wykończyć pracę kolegów. Nie mogę się już doczekać dnia odpoczynku. Po nim jednak przyjdą kolejne, trudne etapy, które będą wymagać wielkiej mocy” – dodał.

Po dniu przerwy na kolarzy czekać będzie względnie łatwy odcinek, którego solą będzie jednak wyrastająca niespełna 20 kilometrów od finiszu premia górska 2. kategorii Puerto de Almachar (10,6 km, 5%).

To Top