Świat

Tour de Pologne 2021: Phil Bauhaus wygrywa na otwarcie

Phil Bauhaus na trasie 1. etapu Tour de Pologne 2021
Mateusz Januszek / kolarsko.pl

Niemiec był najlepszy na finiszu pierwszego etapu Tour de Pologne w Chełmie i objął prowadzenie w wyścigu. Michał Kwiatkowski finiszował na 10. pozycji, a dzięki bonifikacie jest 5. w generalce.

Już pierwszego dnia możemy się spodziewać choćby niewielkich różnic w klasyfikacji generalnej. Na liczącej ponad 200 kilometrów trasie nie brakuje krótkich wspinaczek, a na trzech z nich znajdują się górskie premie 3. kategorii – w Błażku, Antolinie i Hoszni Abramowskiej.

Górskie premie znajdują się w pierwszej połowie wyścigu, a po nich nastąpi kilkadziesiąt kilometrów płaskiego terenu. Ostatnie 30 kilometrów to ponownie kilka wspinaczek, a najważniejsza będzie kręta końcówka w Chełmie. Do mety będzie wiódł też krótki podjazd, gdzie miejscami nachylenie dojdzie do 8%.

Tuż po starcie utworzyła się ucieczka dnia w której, jak można było się spodziewać, znalazł się reprezentant Polski Michał Paluta. Wraz z zawodnikiem ze Strzelców Krajeńskich w odjazd zabrali się Yevgeniy Fedorov (Astana) oraz Sean Bennett (Qhubeka-NextHash). Prowadząca trójka dość szybko uzyskała nawet 7 minut zapasu, ale przewaga ustabilizowała się na poziomie około 4 i pół minuty tuż przed górskimi premiami.

O punkty do klasyfikacji górskiej głównie walczył Michał Paluta i Kazach Fedorov. Polak okazał się lepszy na pierwszej i trzeciej wspinaczce i dzięki temu wywalczył koszulkę do klasyfikacji generalnej. W międzyczasie peleton nieco przyspieszył ukrócił dystans dzielący go od ucieczki do około 2 minut i 30 sekund.

50 kilometrów przed metą peleton tracił niecałą minutę do prowadzącej trójki, a to zachęciło sporą grupę zawodników do kontry. Mimo chwilowego zamieszania i kraksy zawodnika Ag2r-Citroen wszystkie grupy zjechały się i peleton jechał razem przygotowując się do lotnego finiszu w Krasnymstawie. Tam jako pierwszy zafiniszował Michał Kwiatkowski, który zgarnął tym samym 3 sekundy bonifikaty.

Tuż po premii zawiązała się kolejna trzyosobowa ucieczka w której znaleźli się Tom Scully (EF Education-Nippo), Antoine Duchesne (Groupama-FDJ) oraz Jos Van Emden (Jumbo-Visma). 30 kilometrów przed metą zyskali 40 sekund przewagi nad peletonem, ale kilkanaście kilometrów później po ich akcji nie było już śladu.

Losy zwycięstwa rozegrały się na finiszu w Chełmie, a tam najlepszy okazał się Niemiec Phil Bauhaus i objął tym samym prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Sprinter ekipy Bahrain Victorious na mecie wyprzedził Alvaro Hodega (Deceuninck-Quick Step) oraz Hugo Hofstettera (Israel-StartUp Nation). Michał Kwiatkowski zafiniszował na 10. miejscu, ale dzięki sekundom zdobytym na lotnym finiszu w generalce zajmuje piątą pozycję.

To Top