Świat

Kto weźmie Thomasa?

Geraint Thomas
Geraint Thomas / fot. Ineos Grenadiers

Przed Brytyjczykiem czas trudnych decyzji. Wydaje się, że w wieku 35 lat zwycięzca Tour de France z 2018 roku będzie mieć coraz mniej szans na bycie liderem w ekipie Ineos. Czy pogodzi się z rolą pomocnika czy zmieni otoczenie?

Już wcześniej mówiło się, że Thomas zainteresowana jest ekipa Cofidis, aczkolwiek Cedric Vasseur rozmawiając z portalem Cyclingnews powiedział, że w zasadzie nie wie nawet jaka jest wartość jednego z liderów Ineos Grenadiers. Pojawiały się także spekulacje o zainteresowaniu ze strony Trek-Segafredo, gdzie (najprawdopodobniej) zwolni się miejsce po odchodzącym do Astany Vincenzo Nibalim. Od jakiegoś czasu była także mowa o możliwych przenosinach do Qhubeka-NextHash, gdzie (wzorem Chrisa Froome’a) mógłby liczyć prawdopodobnie na wyższe zarobki niż w obecnej drużynie.

Najbardziej realnym scenariuszem wydaje się jednak być pozostanie Thomasa w ekipie Ineos-Grenadiers. Walijczyk jest w ekipie od 11 lat i choć jego zasługi dla drużyny są ogromne, to jednak minione lato nie było takie jak spodziewał się zarówno Dave Brailsford jak i sam Geraint. Trzeba mieć także na uwadze, że spora grupa zawodników Ineosu również zmieni otoczenie i nawet jeśli Thomas nie pozostanie w roli lidera to pomocnikiem będzie bezcennym.

W drużynie Brailsforda liderów nie brakuje, ale znalezienie wsparcia dla tych czołowych zawodników robi się trudne. W końcem tego roku wygasają kontrakty Leonardo Basso, Owaina Doulla, Sebastiana Henao, Jhonathana Narvaeza, Brandona Rivery i Ivana Sosy, a przewiduje się, że umowę przedłuży jedynie Jonathan Castroviejo. Do tego kariery kończą Michał Gołaś oraz Cameron Wurf, a Rohan Dennis odchodzi do Jumbo-Visma.

To Top