Świat

Geraint Thomas: “W poprzednim życiu musiałem zrobić coś nie tak”

Geraint Thomas
Geraint Thomas / fot. Ineos Grenadiers

Geraint Thomas (Wielka Brytania) to jeden z największych pechowców sobotnich zmagań. Walijczyk zaliczył upadek i zmuszony był się wycofać. To nie pierwszy raz, gdy kraksa odbiera mu marzenia o sukcesie.

“G” z powodu upadków tracił już szanse na sukcesy w Grand Tourach, a i przed pięcioma laty, w Rio de Janeiro także leżał w finale. Podczas zmagań w Tokio ponownie przydarzyła mu się kraksa. Gdy peleton wjechał po raz pierwszy na tor, on… zjechał do boksu.

Tuż po wyścigu Thomas za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował fanów, że nic poważnego mu się nie stało. “Wszystko w porządku. Myślę, że w poprzednim życiu musiałem zrobić cos nie tak” – napisał.

Później, w rozmowie z “BBC” dodał, że kolejny upadek w ważnej imprezie jest “frustrujący”, a jadąc nie mógł uwierzyć, że znów przydarzył się akurat jemu.

To Top