Świat

Eddy Merckx: “Nie zamierzam deprecjonować tego, co osiągnął Cavendish”

Eddy Merckx
Eddy Merckx / fot. Sporza

Piątek był dniem, w którym Mark Cavendish (Deceuninck – Quick Step) wyrównał rekord wszech czasów Eddy’ego Merckxa w liczbie etapowych triumfów w Tour de France. Legendarny “Kanibal”, cytowany przez stację “NBC” stwierdził, że choć nie chce dyskredytować sprintera, on sam był zawodnikiem zdecydowanie bardziej wszechstronnym.

Obaj panowie mają na koncie po 34 zwycięstwa. lecz “Cav” wciąż stoi przed realną szansą na poprawienie tego wyniku i zostanie samodzielnym rekordzistą. W swoich wypowiedziach Brytyjczyk mocno dystansował się od rekordu, skromnie przyznając, że nie można porównywać go do zawodnika, jakim był Merckx.

Co ciekawe, Belg… uważa dokładnie to samo. “Wygrałem 34 etapy: sprinterskie, górskie, na czas czy atakując na zjazdach. Nie zapominajmy o pięciu żółtych koszulkach oraz 96 dniach, w których ją nosiłem. Czy to nie sporo?” – mówił.

“Oczywiście, nie zamierzam deprecjonować tego, co osiągnął. Nie zapominajmy, że ma za sobą trudny czas i potrafił na nowo poczuć miłość do kolarstwa. To świetne przesłanie dla młodych” – dodał.

W teorii przed sprinterami jeszcze dwie szanse na skalpy. Cavendish zdecydowanie dominuje rywalizację, toteż szansa na poprawienie i wyśrubowanie rekordu jest bardzo duża.

Popularne

To Top