Świat

Tour de France 2021: zapowiedź 12. etapu

Mark Cavendish
Mark Cavendish / fot. Deceuninck - Quick Step

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że 12. etap to idealna okazja dla Marka Cavendisha na czwarty sukces w tegorocznej Wielkiej Pętli. Tym samym Brytyjczyk może zrównać się z rekordem Eddy’ego Merckxa.

Trasa 12. etapu Tour de France 2021

Po podwójnym Mont Ventoux ponownie na zawodników będzie czekać łatwiejszy etap. Na niecałych 160 km z Saint-Paul-Trois-Chateaux do Nimes znajduje się zaledwie jedna górska premia 3. kategorii, a z racji tego, że znajduje się ona w połowie etapu to nie powinna ona mieć jakiegokolwiek wpływu na końcowe rozstrzygnięcia.

Większe znaczenie może mieć hopka znajdująca się 15 kilometrów przed metą. Z jednej strony ma ona zaledwie 4 km o średnim nachyleniu 3%, a z drugiej znamy przecież takich sprinterów, którzy potrafili mieć problemy nawet na kilkusetmetrowych wiaduktach.

Na ostatnich kilku kilometrach ponownie duże znaczenie będzie miało ustawienie, bo niecałe 1000 metrów przed metą znajduje się ostry zakręt w lewo, a niemalże tuż przed metą znajduje się rondo, które może nieco zamieszać w ostatecznym ustawieniu do końcowego sprintu.

Faworyci 12. etapu Tour de France 2021

No cóż, ponownie można stawiać domy na Marka Cavendisha. Ja sam jestem niemal pewien, że z pomocą całej drużyny na dystansie całego etapu, a na ostatnich kilometrach mając wsparcie Michaela Morkova Manxman wyrówna rekord Eddy’ego Merckxa. To w jakiej sytuacji znajduje się lider klasyfikacji punktowej sprawia, że raczej nie ma co liczyć na powodzenie ucieczki.

Nie jestem natomiast do końca pewien tego, czy po pobiciu Mont Ventoux w sprincie powalczy Wout Van Aert. Belg jest oczywiście niesamowicie wszechstronny, ale po takim wysiłku nie jestem przekonany, że będzie w stanie zawalczyć o etapową wygraną na płaskim etapie. Przeciwnie za to jego rodak, czyli Jasper Philipsen, który już czterokrotnie meldował się na podium etapu podczas tegorocznego Tour de France.

Trzy “pudła” ma Nacer Bouhanni, któremu mimo wszystko chyba brakuje argumentów by wygrać z Cavendishem. Oczywiście ponownie w czołówce powinni znaleźć się Peter Sagan, Michael Matthews i Andre Greipel, a mam tez nadzieję, że nieco lepiej niż na poprzednim sprinterskim etapie odnajdzie się Cees Bol.

To Top